
Każda nowa powieść Zyty Rudzkiej jest wydarzeniem, które nie przechodzi bez echa w świecie literackim. Czytelnicy zanim jeszcze sięgną po książkę zastanawiają się, czym tym razem zaskoczy ich pisarka. Inni szukają potknięć, czy uda się tym razem jakoś skrytykować dzieło? Bo jak tak, ciągle pisać na najwyższym poziomie? Na dodatek za każdym razem tworząc język barwny i charakterystyczny dla danej postaci. Nie każdy tak potrafi, choć przecież nie na wysokim poziomie literackim zarabia się w tej branży. Zyta Rudzka trochę podobnie jak Lida, główna bohaterka powieści „Tylko durnie żyją do końca”, idzie pod prąd, ponieważ chce działać na własnych zasadach. Czytaj dalej
Kilka dni temu premierę miało wznowienie książki Zyty Rudzkiej, pt. „Ślicznotka doktora Josefa”. Dowiedziałam się o tym, dzięki spotkaniu autorskim z pisarką, jakie miało miejsce pod koniec sierpnia w Sopocie. Podczas rozmowy pisarki z Michałem Nogasiem, okazało się, że wkrótce doczekamy się nieco poprawionego tomu książki, która premierę miała piętnaście lat temu. Potem dwanaście lat trzeba było czekać na kolejną powieść. Dzisiaj Zyta Rudzka jest laureatką wielu nagród. Ostatnio została uhonorowana za „Tkanki miękkie” Nagrodą Literacką m.st. Warszawy.
Druga połowa sierpnia od kilku lat oznacza dla mnie święto literatury, ponieważ właśnie wtedy odbywa się Festiwal Literacki Sopot. Tegoroczna edycja była dziesiąta, więc jubileuszowa, choć dla siebie odkryłam tę imprezę dziewięć lat temu. Za każdym razem organizatorzy chcą przybliżyć czytelnikom literaturę wybranego kraju. Teraz mogliśmy dowiedzieć się, co warto czytać, jeśli chodzi o włoskich twórców.
Kończy się rok, o którym tak wielu chciałoby jak najszybciej zapomnieć. Jeśli pragnęliście doczekać wyjątkowych czasów, to właśnie je mamy. Tylko raczej nie tak je sobie wyobrażaliśmy. Dlatego w przyszłość patrzymy z obawą i niepokojem, ale również nadzieją, że będzie choć odrobinę lepiej. Czas pokaże. Ale dzisiaj skupię się na książkach.
Zyta Rudzka jest znaną i uznaną pisarką, autorką dramatów i scenarzystką filmów o sztuce. Artystką, która niekiedy każe nam długo czekać na kolejne powieści. Tak właśnie stało się z książką „Krótka wymiana ognia”, wydaną w 2019 roku. Kiedy się pojawiła, było o niej bardzo głośno, czy tak się stanie z „Tkankami miękkimi”? Na tę powieść na szczęście nie musieliśmy czekać kilkunastu lat, bo niedawno miała swoją premierę, ale już od początku wywołuje emocje.