„Współczesna wojna” – Justyna Kopińska

Współczesna wojna, Justyna KopińskaKiedy sięgnęłam po książkę Justyny Kopińskiej, spodziewałam się reportażu o wojnie w Ukrainie i rzeczywiście to otrzymałam. Zaskoczyło mnie jednak, że prócz tekstu o konflikcie, do którego tak wielu już przywykło, dostałam felietony i esej. Nie dotyczą one, tak jak by można sądzić, tylko Ukrainy czy Rosji, ale choć czytanie książek nie jest czynnością zaliczaną matematyczną, to podczas lektury tych tekstów szybko znajdziemy ich wspólny mianownik.

Kiedy w lutym 2022 roku wybuchła wojna, trudno nam było pojąć, co dzisiaj oznacza ten termin. Jak naprawdę wygląda współczesny konflikt, który rozgrywa się tak blisko nas? Justyna Kopińska postanowiła udać się niemal w samo centrum wydarzeń. Trzykrotnie pojechała do Ukrainy, by dokumentować obrazy wojny. Reportażystka oddała głos ludziom, którzy zostali dotknięci tym konfliktem. Pisząc o tych wydarzeniach stosuje surowy język. Nie ma tu żadnych upiększeń, zbędnych epitetów. Nawet wypowiedzi ludzi są niezwykle oszczędne w swym wyrazie.

Uważam, że najtrudniej znaleźć prawdziwy obraz wydarzeń, bez odpowiedniego dystansu i oddalenia. Bardzo łatwo przychodzi nam ocenianie, ale przecież niekiedy trzeba wielu lat, by zyskać obiektywizm w osądach. By jednak do tego doszło, potrzebujemy informacji, na podstawie których wyrobimy sobie pewne zdanie. Wydaje mi się, że właśnie to chce nam dać Justyna Kopińska. Z tego powodu rozmawiała z ważnymi ludźmi, takimi jak Julia Tymoszenko, czy z merem Kijowa Witalijem Kliczką. Są też inni rozmówcy: żołnierze, dyrektorka szkoły, czy uchodźcy opiekujący się zwierzętami. Kiedy reportażystka podróżowała przez Ukrainę, dokumentowała to, co widziała. Niekiedy te treści przypominają notki, tak są oszczędne. Choć autorka pisze też miejscami o sobie, to jednak nam pozostawia ostateczne zdanie.

Tak jak pisałam wcześniej, kolejne teksty zaskoczyły mnie, gdyż spodziewałam się tylko i wyłącznie tematyki związanej z Ukrainą. Okazało się, że to zaledwie część całości. Otrzymałam również felietony, w dużej mierze publikowane w magazynie Vogue.pl od 2018 r. Kiedy śledziłam te teksty, doszłam do wniosku, że nie sposób nadążyć za współczesnym światem i wiele rzeczy mi umyka. Justyna Kopińska zabiera nas do swojej osobistej rzeczywistości. Przeprowadza przez kulturę i aktualne problemy społeczne. Jednak forma felietonu nie pozwala autorce na wiele. Tylko dotyka zagadnienia, a nam pozostawia, co chcielibyśmy z tym zrobić. Czy pogłębimy temat, zależy już od nas samych.

Justyna Kopińska zwraca uwagę każdego z czytelników na pewne dylematy moralne, z którymi się zmagamy każdego dnia. Pokazuje nam, jak działa zło i jak szybko zwraca się ono przeciwko nam, gdy zaczniemy się na nie zgadzać. Czy łatwo połączyć to z dbaniem o własne dobro? Teksty Justyny Kopińskiej publikowane w magazynie kojarzącym się z kobiecą modą, są przeznaczone dla każdego. Justyna Kopińska pisze na poważnie, nie ozdabia swoich felietonów nadmiarem przymiotników. Preferuje minimalizm w słowach. Porusza poważną tematykę, a jednocześnie chce trafić do osób sięgających po pisma lifestylowe. Jest też tak że ci, którzy nie zaglądają na co dzień do Vogue, mają okazję poznać Justynę Kopińską jako autorkę felietonów i nadrobić braki w wojnach, jakie prowadzimy czasem sami ze sobą.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *