Kiedy Olga Tokarczuk wydaje książkę, to nie może ona przejść niezauważenie. Kilka dni temu premierę miał „Czuły narrator”, zbiór esejów i wykładów. Nagłówki gazet w stylu: „pierwsza książka po Noblu” nie powinny nikogo dziwić. Oby tylko zachęciły do czytania tekstów napisanych przez najbardziej znaną polską pisarkę. Trudno o większy autorytet jeśli chodzi o literaturę. Tyle, że budzi się we mnie sceptyk, który zadaje mi pytanie: czy w naszym kraju słucha się tego, co mają do powiedzenia artyści?
Dwanaście esejów, które weszły do zbioru „Czuły narrator”, łączy literatura. Właśnie ona staje się tematem przewodnim, ale pozwala na coś więcej, na rozważania nad kondycją duchową człowieka. Czy zastanawialiście się, jakim czytelnikiem jest Olga Tokarczuk? Dowiemy się tego z eseju „Palec w soli, czyli krótka historia mojego czytania”. Tutaj pisarka opowiada o własnym doświadczeniu, przywołuje dzieciństwo oraz ukochane tytuły, które pozwalały jej „widzieć ogrody Tantala w Homerze” i przywiązywać do postaci literackich bardziej, niż do ludzi istniejących naprawdę. Dzięki tej opowieści możemy porównać doświadczenia Noblistki z własnymi. Czy podobnie reagowaliśmy podczas lektury powieści? Pisarka zastanawia się również nad tym, co nam daje czytanie, nad kwestią interpretacji. Jej przemyślenia zaskakują i pozwalają nieco inaczej spojrzeć na kwestię odbioru literatury.
Pisanie wcale nie musi być łatwe, nawet dla Noblistki. Jak opisywać rzeczywistość, która narracja jest najdoskonalsza? Co kryje się pod wyrażeniem „czuły narrator”? Pisarka rozważa te kwestie i opowiada o swoich poszukiwania najlepszej drogi. Takiej, która pozwoli jej na tworzenie w niełatwej dla pisarza rzeczywistości. Zobaczymy jak ewoluowało pisarstwo Olgi Tokarczuk, przeprowadzi nas przez rodzaje narracji w kolejnych swoich książkach. Pokaże nam też, w jaki sposób rozumie swoją rolę, czy wymaga czegoś od czytelnika, czy raczej od siebie? Kiedy mówi, że pisarz stał się marką, jak model samochodu, nie narzeka, tylko stwierdza fakt. Pisarz nie jest już autorytetem, głosem pokolenia. Produkuje książki, które są zwykłym towarem. Oczywiście widzimy, jak trudno mają autorzy, ale Olga Tokarczuk nie będzie straszyć końcem książkowego świata, tylko zastanawia się nad tym, czy pisania można się nauczyć, czy też nie.
<<Tę książkę w jakimś sensie zawdzięczam pandemii. To właśnie w czasie lockdownu pojawiła się we mnie potrzeba uporządkowania wcześniejszej twórczości eseistycznej, nie tylko z ostatniego roku, ale i z lat wcześniejszych. Od jakiegoś czasu lubiłam przyglądać się sobie i swojemu pisaniu z pozycji „czwartoosobowego narratora”>> – tak we wstępie tłumaczy powstanie tego zbioru Olga Tokarczuk. Kwestie, które rozważa, mogą być niektórym znane, zwłaszcza mowa noblowska. Nie wszyscy jednak mieli okazję poznać wykłady głoszone na Uniwersytecie Łódzkim, Rzeszowskim, czy podczas inauguracji czwartej edycji Gdańskich Spotkań Literackich „Odnalezione w tłumaczeniu” w 2019 roku a także eseje publikowane w różnych pismach.
Dzięki tekstom zebranym w zbiór „Czuły narrator” mamy okazję zyskać nowe spojrzenie na literaturę. Olga Tokarczuk wyjaśni nam, jak ją rozumie, poznamy jej filozofię. Pisarka podkreśla, co jest dla niej najbardziej istotne podczas pisania, ale też czytania. Tym samym choć przez chwilę możemy przyjrzeć się literaturze oczyma Noblistki. Zostajemy wpuszczeni do bogatego i barwnego świata, z niesamowitą wyobraźnią, a także o szerokich horyzontach. W jednym z tekstów Olga Tokarczuk napisała, że po lekturze „Poza zasadą przyjemności” Freuda zaczęła patrzeć na literaturę inaczej. Kiedy poznamy „Czułego narratora”, tak samo stanie się z nami. Zyskamy nowe spojrzenie i staniemy się bardziej świadomymi odbiorcami tekstów literackich.
Po książki Olgi Tokarczuk właściwie sięgam w ciemno. Również i ta zagościła na mojej półce i czeka na przeczytanie.
To będzie prawdziwa uczta literacka 🙂
Literatka pisząca o literaturze – lubię takie połączenia, więc z pewnością sięgnę, kiedy tylko nadarzy się okazja. Tym bardziej, że moja znajomość z prozą pani Tokarczuk stanęła coś w miejscu.
Zdecydowanie książka godna polecenia. Zawsze inaczej się patrzy na tę literaturę danego pisarza, gdy coś opowie o kulisach swojego pisania, czy jaki ma pogląd na ten temat.