„Skoruń” – Maciej Płaza

Skoruń, Marcin PłazaZbiór siedmiu opowieści zatytułowany „Skoruń” to debiut prozatorski Macieja Płazy. Autor z literaturą jest blisko związany jako tłumacz, czy teoretyk literatury. Do tej pory pisał jednak prace krytyczne oraz książkę o Stanisławie Lemie. Debiut prozatorski okazuje się bardzo dojrzały i warty uwagi, zwłaszcza dla osób, które lubią sięgać po prozę z tzw. „nurtu chłopskiego”. Tutaj autor wyraźnie do niego nawiązuje, ale na swoich prawach. Czytaj dalej

„Schwedenkräuter” – Zbigniew Kruszyński

Schwedenkräuter, Zbigniew KruszyńskiZbigniew Kruszyński zadebiutował w 1995 roku powieścią „Schwedenkräuter”. Teraz mamy okazję sięgnąć po wznowienie tej książki. Ostatnio o autorze słyszałam za sprawą powieści „Kurator”. Od czego zaczynał Zbigniew Kruszyński? Warto dodać, że pisarz jest lingwistą oraz tłumaczem. Przez dziesięć lat mieszkał z rodziną w Szwecji. Wyjechał, gdyż otrzymał od władz komunistycznych paszport w jedną stronę, za to że działał w opozycji.

Wspominam o epizodzie emigracyjnym Zbigniewa Kruszyńskiego, gdyż debiutancka powieść tego autora „Schwedenkräuter” odwołuje się do jego osobistych doświadczeń. Jednak nie można powiedzieć, by sama historia miała charakter autobiograficzny. Bohater książki jest z lingwistą z wykształcenia, a na swój los patrzy przez pryzmat języka. Czytaj dalej

„Matka Makryna” – Jacek Dehnel

Matka MakrynaNie miałam jeszcze do czynienia z twórczością Jacka Dehnela, chociaż wielokrotnie spotykałam się z pozytywnymi opiniami na temat książek tego autora. Udało mi się sięgnąć po „Matkę Makrynę”, która przyznam szczerze, zbiera różne opinie. Jednych powieść zachwyca, inni są mocno zawiedzeni.

Ostatnia książka Jacka Dehnela opowiada o oszustwie niemal doskonałym. Postać tytułowa żyła naprawdę w XIX stuleciu, a pisało o niej wielu: od Adama Mickiewicza zaczynając, po Juliusza Słowackiego, Cypriana Norwida czy Zygmunta Krasińskiego. Dopiero w latach dwudziestych ubiegłego wieku odkryto mistyfikację. Czytaj dalej

Rozwiązła – Jarosław Kamiński

RozwiązłaPowieść po którą sięgnęłam obecnie, została uznana za jedną z najciekawszych w 2012 roku. Jej autor – urodzony w 1968 r. – zadebiutował książką ”Rozwiązła”, choć wcześniej pisał, ale jako publicysta i dramaturg. Rok, w którym urodził się Jarosław Kamiński, podałam celowo, gdyż główna bohaterka książki jest rówieśniczką pisarza. Data ta odegra ważną rolę w książce.

Świetnie wydana powieść, zwraca uwagę już samą okładką, która intryguje i powoduje, że w głowie rodzi się mnóstwo pytań. Sugeruje, że tytuł może dotyczyć głównej bohaterki. Jednak Rozwiązła jest nazwą miejscowości, do której udają się Zofia i Adam.

Para, którą poznajemy, nie wpisuje się w typowy schemat związków. Zofia Rogala jest starsza od ukochanego o osiemnaście lat. Jak sama żartuje, uratowała chłopaka przed homoseksualizmem i wyrwała z rąk zniewieściałego fotografa. Kobieta pracuje jako makijażystka dla fotografów, albo na planie filmowym. Tam poznaje świetnie zapowiadającego się malarza, Adama Zarembę.

Za namową chłopaka, narzeczeni udają się na Mazury – do miejscowości Rozwiązła, gdzie rodzina Adama ma poznać jego wybrankę. Zofia spodziewa się najgorszego. Rzeczywiście, matka chłopaka – Alicja – nie kryje wrogości wobec ukochanej syna. Sporą zagadkę stanowi dziadek Edward, który wpatruje się w dziewczynę jak w obraz. Atmosfera jest napięta i po chwili wybucha jak wiosenna burza.

Po tym spotkaniu nic już nie będzie takie samo, gdyż otworzy ono stare rany. Narodzą się pewne pytania, które nie dadzą Adamowi i Zofii spokoju. Zmierzenie się z nimi okaże się trudniejsze, niż mogłoby się wydawać na początku.

Problem będzie dotyczył Edwarda Czerskiego. Osoby najbardziej tajemniczej w tej powieści. Adam uważa go za kobieciarza, zdrajcę, choć oficjalnie był ważnym intelektualistą w latach sześćdziesątych i siedemdziesiątych. Przez niego Zofia musi poszukać odpowiedzi na pytanie: kim jest? Wychowana w domu dziecka, wie tylko, jakie nosiła nazwisko jej matka i gdzie była zameldowana. Co ciekawe, miejsce zamieszkania Hanny Rogali, okaże się zakonem.

Bohaterka, podczas własnego śledztwa, będzie musiałą się zmierzyć z religią katolicką, żydowską, ale też historią drugiej wojny światowej i PRL-u. Jedna odpowiedź wywoła lawinę kolejnych pytań. Kim była matka? A jej rodzice, co się z nimi stało? Jakie znaczenie miał rok 1968 i 1969 dla Hanny Rogali. Co łączyło Czerskiego z matką Zofii?

Jarosław Kamiński napisał powieść o odkrywaniu tożsamości, która połączona zostanie z historią powojenną. Jej nierozliczonymi sprawami związanymi z komunizmem. Alicja Zaremba i Edward Czerski mają skrajne poglądy na ten temat. Matka Adama chciałaby rozliczenia tych kwestii. Co do dziadka, rodzi się pytanie, czy był zdrajcą, czy ofiarą systemu?

Sam autor pisze, że „Rozwiązła” jest powieścią religijną. W pewnym sensie ma rację. Bohaterka musi przecież rozważyć ten problem, kiedy szuka informacji o matce. Ważniejsza w książce zdaje się być historia. Kamiński pokazuje wpływ komunizmu na losy zwykłych obywateli.

Można zarzucić książce, że o przeszłości autor pisze w sposób zbyt edukacyjny, jak z Wikipedii – zresztą bohaterowie właśnie z niej czerpią swą wiedzę. Pewne wywody są podawane wprost na tacy, żeby każdy czytelnik zrozumiał wszystkie trudne kwestie. Największym plusem powieści, jest sama fabuła, tak skonstruowana, by pokazać zawiłe losy ludzi w powiązaniu z dwudziestowieczną historią.

Kolejnym zaskoczeniem była dla mnie narracja. Żadnych dialogów zaznaczonych myślnikiem. W jednym zdaniu mogły się znaleźć wypowiedzi trzech osób, co – moim zdaniem – uwiarygodniło wypowiedzi. Po chwili jednak przystosowałam się do tej formy. Sprawiała ona, ze czytelnik patrzy na świat powieści z pewnym dystansem – stoi jakby z boku. Przyglądanie się ciekawym postaciom, to nie lada gratka w powieści. Kamiński pokazuje, że nie można być białą kartą, za którą się uważała Zofia Rogala. Jej portret psychologiczny przekonał mnie i zachwycił.  Pytanie: kim jest bohaterka, zostało połączone z kolejnym: kim byli jej przodkowie i co ukształtowało kobietę? Jaki wpływ będzie miało to, co odkryje Zofia Rogala, na jej związek z Adamem? Według Kamińskiego historia zostawia na nas piętno, choć nie zawsze zdajemy sobie z tego sprawę.