Kiedy w mediach pojawiły się informacje na temat finałowej siódemki do Nagrody Nike, doszłam do wniosku, że jury ma przed sobą niezwykle trudne zadanie. Nie chciałabym być tą osobą, która musi decydować, która z nominowanych książek jest najlepsza. W finale znalazły się: „Matka Makryna” Jacka Dehnela, „Guguły” Wioletty Grzegorzewskiej, „Sońka” Ignacego Karpowicza, „Przez sen” Jacka Podsiadły, „Szum” Magdaleny Tulli i „Drach” Szczepana Twardocha. Zwyciężyły „Księgi Jakubowe” Olgi Tokarczuk. Czytaj dalej
„Księgi Jakubowe” – Nagroda Nike 2015
11
Nie miałam jeszcze do czynienia z twórczością Jacka Dehnela, chociaż wielokrotnie spotykałam się z pozytywnymi opiniami na temat książek tego autora. Udało mi się sięgnąć po „Matkę Makrynę”, która przyznam szczerze, zbiera różne opinie. Jednych powieść zachwyca, inni są mocno zawiedzeni.