Po lekturze „Czwartkowych wdów” Claudii Piñeiro oraz po spotkaniu z pisarką na festiwalu Literacki Sopot, nabrałam ochoty na kolejną jej powieść. Obecnie przetłumaczono trzy książki argentyńskiej autorki. „Betibu” jest drugą, po którą udało mi się sięgnąć. Oba tytuły łączy to, że są to historie o charakterze kryminalnym. Kiedy jednak przyjrzymy się tym opowieściom bliżej, zobaczymy znacznie więcej. W „Betibu” również otrzymamy analizę współczesnego społeczeństwa, nie zabraknie też ciekawych portretów psychologicznych, a także humoru. Czytaj dalej
„Betibu” – Claudia Piñeiro
4
Tylko literatura pozwala przenosić się nie tylko w dalekie miejsca, nie ruszając się z fotela, ale daje nam także szansę podróżowania w czasie. Niedawno czytałam książkę Mirosława Wlekłego pt. „Tu byłem. Tony Halik”, dzięki której znalazłam się w Argentynie, zaraz po drugiej wojnie światowej. Teraz, dzięki powieści „Czwartkowe wdowy”, Claudii Piñeiro, trafiłam na strzeżone osiedle pod Buenos Aires z lat dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku. Przedmieścia przeznaczone dla najbogatszych, gdzie można zostawiać otwarty dom i nikt przypadkowy tu nie trafi, ponieważ ani strażnicy, ani barierki na to nie pozwolą.