„Indie, czyli świat” – Marek Pindral

Indie, Marek PindralDzięki Markowi Pindralowi miałam okazję poznać nieco lepiej takie kraje jak Chiny oraz Oman. W tym roku podróżnik wydał kolejną książkę podróżniczą „Indie, czyli świat”. O kraju Hindusów napisano już wiele książek. Kiedy jednak poznajemy kolejne, zaskoczeniem jest to, że choć niektóre miejsca się powtarzają, to wrażenia podróżników z pobytu niekiedy bywają skrajnie różne. Indie są takim krajem, którego poznawanie pozwala poznać tylko nikłą część. Tu nigdy nie jest tak samo. Może właśnie dlatego Indie tak bardzo fascynują tych, którzy chcą je poznawać. Czytaj dalej

„Ministerstwo niezrównanego szczęścia” – Arundhati Roy

Ministerstwo niezrównanego szczęścia, Arundhati RoyArundhati Roy debiutowała książką „Bóg rzeczy małych”. Dwie dekady później opublikowała „Ministerstwo niezrównanego szczęścia”, powieść, po którą właśnie możemy sięgnąć. Pierwsza książka przyniosła jej sławę, została przetłumaczona na 40 języków. Arundhati Roy otrzymała za nią Nagrodę Bookera, ale bardzo długo kazała czekać czytelnikom na swoją kolejną powieść.  Czytaj dalej

„Cień góry” – Gregory David Roberts

Cień góry, Gregory David Roberts„Shanataram”, książka Gregory Davida Robertsa, zachwyciła wielu czytelników. Nie odstraszyła ich nawet objętość powieści. Okazało się, że te 800 stron czyta się jednym tchem. Drugi tom pt. „Cień góry” jest równie obszerny, ale czy dorówna pierwszej części? Jeśli weźmiemy pod uwagę fakt, że inspiracją dla pisarza były prawdziwe wydarzenia, z jego własnego życia, to wydawać by się mogło, że „Shantaram” wykorzystała wszystkie możliwości. A jednak „Cień góry” jest książką równie obszerną, wątków trzymających w napięciu także nie zabraknie. Czytaj dalej

„Shantaram” – Gregory David Roberts

Shantaram, Gregory David RobertsAutor powieści „Shantaram” urodził się w 1952 roku w Australii. Kiedy rozstał się z żoną, popadł w heroinowy nałóg oraz zajmował się napadami. Trafił do więzienia, ale podjął udaną próbę ucieczki. Znalazł się w Indiach. W Bombaju związał się z mafią, ale też pomagał najbiedniejszym. Trudno uwierzyć, że jedna osoba mogła tak wiele doświadczyć. Historia, którą napisał Gregory David Roberts nawiązuje to tego, co przeżył jej autor, chociaż jest fikcją literacką. Książka „Shantaram” została nazwana przez Marcina Mellera czytelniczym Świętym Graalem. Czy powieść Gregory’ego Davida Robertsa zasłużyła na takie wyjątkowe określenie? A może mamy do czynienia z chwytem reklamowym? Czytaj dalej