„Pieśni łaciatych krów” – Łukasz Staniszewski

Pieśni łaciatych krów, Łukasz StawiszyńskiKiedy sięgnęłam po powieść Łukasza Staniszewskiego pt. „Pieśni łaciatych krów”, przypomniałam sobie, że poznałam już wcześniej inną książkę tego autora. Był to debiut prozatorski pt. „Małe Grozy”. Powieść zabrała mnie na warmińską wieś, co jest o tyle istotne, że najnowsza książka tego pisarza również rozgrywa się w podobnej przestrzeni. Recenzenci podkreślają, że otrzymujemy realizm magiczny w polskim wykonaniu, a sam Łukasz Stawiszyński po raz kolejny osadza świat przedstawiony właśnie na Warmii. Ostatnio trafia mi się coraz więcej książek opowiadających o tym regionie. Czytaj dalej

„Sekretne życie krów” – Rosamund Young

Sekretne życie krów, Rosamund YoungJestem mieszkanką malutkiej wsi, czego zresztą nie ukrywam. Wielu mieszczanom często wydaje się, że każdy tutaj ma swoje małe gospodarstwo, hoduje kury, posiada swoje warzywa. Jednak to wcale nie jest takie oczywiste, bo tak naprawdę niewielu z nas może nazwać się prawdziwymi rolnikami. Mimo wszystko do świata przyrody mam blisko. Kiedy spojrzę przez okna, mam widok na lasy i pola. Rzadko jednak spotykam zwierzęta gospodarskie, częściej sarny i jelenie. Jako dziecko razem z rówieśnikami chodziłam na łąki, by tam, jak to mówią na Kociewiu, „przepalować” krowy. Oznaczało to, że zmieniało się miejsce, w którym takie zwierzę znajdujące się na łańcuchu, mogło skubać trawę. Dlatego, kiedy pojawiła się książka Rosamund Young „Sekretne życie krów”, postanowiłam po nią sięgnąć i porównać doświadczenia autorki ze swoimi. Czytaj dalej