Wciąż jeszcze mamy lato, ale jesień już blisko. Zacznie się nietypowo, bo już pierwszego września, właśnie wtedy premierę będzie miała książka Karla Ove Knausgårda. Nie nasyciłam się jeszcze cyklem „Moja walka” tego autora, a już dzięki Wydawnictwu Literackiemu otrzymujemy nową serię: „Cztery pory roku”, którą otwiera książka zatytułowana „Jesień”. Czym zaskoczy tym razem ten norweski pisarz? Czy jest w stanie napisać coś w innym stylu, niż zaprezentował w „Mojej walce”? Czytaj dalej
Archiwa tagu: Listy
„Listy do Jerzego Turowicza 1947-1960” – Andrzej Bobkowski
Od jakiegoś czasu poznaję Andrzeja Bobkowskiego, autora „Szkiców piórkiem”, jako epistolografa. Tym razem sięgnęłam po zbiór: „Listy do Jerzego Turowicza 1947-1960”, wydany przez Bibliotekę Więzi. Andrzej Bobkowski korespondował z redaktorem „Tygodnika Powszechnego” przez kilkanaście lat, a za sprawą tej książki mamy okazję zobaczyć, jak wyglądała ich współpraca. Między tymi mężczyznami rodzi się przyjaźń, a to jak się rozwijała, również będziemy obserwować. Czytaj dalej
„Listy do Aleksandra Bobkowskiego 1940-1961” – Andrzej Bobkowski
Andrzej Bobkowski był wybitnym polskim pisarzem, którego „Szkice piórkiem” są arcydziełem diarystyki, tylko mało kto o tym wie. Sytuacja w powojennej Europie doprowadziła do tego, że Andrzej Bobkowski, „chuligan wolności”, postanowił ją opuścić. Wraz z żoną wyjechał z Francji do Gwatemali. Pisał, ale jego teksty rzadko były dostępne w Polsce. Działo się tak, ponieważ Bobkowski nie godził się na żadne ustępstwa i nie współpracował z komunistyczną władzą, dlatego w kraju nie był publikowany (z małymi wyjątkami). Czytaj dalej
„Listy niezapomniane” – Shaun Usher
Dawno odszedł do lamusa świat w którym ludzie wysyłali do siebie listy – takie tradycyjne, zapisywane na papeterii. Może jeszcze na dnie szuflady znaleźć można plik korespondencji przewiązanej czerwoną wstążeczką. Czy została jeszcze jakaś nuta z ich zapachu? Przecież kartki nie tylko były piękne, często również nasączone perfumami. Nie był to tylko pomysł romantycznie nastawionych do świata dziewcząt.
Shaun Usher wpadł na pomysł, by stworzyć projekt, dzięki któremu można było zobaczyć niezwykłą korespondencję (na stronie internetowej). Taką, która będzie mogła cieszyć zarówno oko oraz przypomni, jaką wartość może mieć list: Zarówno dla odbiorcy, jak i dla nadawcy. A my musimy jedynie złamać jedną zasadę, która mówi, że nie czyta się cudzych listów. Te trzeba poznać. Czytaj dalej