Każdy człowiek musi w swoim życiu dokonywać wyborów. Nie wszystkie jednak są łatwe, wiele z nich okazuje się błędnych. Najtrudniej jest wtedy, gdy musimy decydować co jest ważniejsze: czy poczucie obowiązku, czy własne szczęście? Czy możliwy jest wybór między jednym a drugim? Nad takimi pytaniami każe nam się zastanowić autorka książki „Nowakowie. Kruchy fundament”. Jest to pierwszy tom trylogii, a dokładniej rozszerzone i zmienione wydanie debiutanckiej powieści „Dlaczego ona?”. Jakiś czas temu miałam okazję poznać inną książkę Barbary Sęk, „Miłość na szkle”, która podejmowała problem bezpłodności. Czytaj dalej
Archiwa tagu: zdrada
„Czarna” – Wojciech Kuczok
Wojciech Kuczok był gościem festiwalu Literacki Sopot. Rozmowę z pisarzem prowadził Michał Nogaś. Postanowiłam się wybrać na to spotkanie, gdyż cenię twórczość tego pisarza. Przeczytałam też najnowszą powieść Wojciecha Kuczoka, pt. „Czarna” wydaną w ramach serii „Na F/Aktach”. Tomasz i Anna Sekielscy zaproponowali kilku znanym autorom stworzenie powieści fabularnych, na podstawie akt spraw kryminalnych, które były głośne w ostatnim ćwierćwieczu. Do tej pory poznałam kilka z nich i myślę, że pomysł trafił w dziesiątkę. Wystarczy wspomnieć świetną „Inną duszę” Łukasza Orbitowskiego, czy książkę „Preparator” Huberta Klimko-Dobrzanieckiego. Czytaj dalej
„Wchodzi koń do baru” – Dawid Grosman
Izraelski pisarz, Dawid Grosman, nie tak dawno temu gościł w Polsce. Wtedy również premierę miał tytuł „Wchodzi koń do baru”, który możemy poznać dzięki wydawnictwu Świat Książki. Do tej pory na język polski przetłumaczono osiem powieści tego autora. Mnie samej bardzo odpowiadają książki Dawida Grosmana. Świetna okazała się „Patrz pod: Miłość”, której jednym z bohaterów był Bruno Schulz. Równie ciekawa była powieść „Księga gramatyki intymnej”. Czytaj dalej
„Dziennik zdrady” – Emilios Solomou
Emilios Solomou jest cypryjskim pisarzem, a przed dwoma laty otrzymał Nagrodę Unii Europejskiej, właśnie za „Dziennik zdrady”. W Atenach studiował archeologię i historię, co jest istotne, jeśli chodzi o książkę o której dzisiaj piszę. Kiedy sięgam po książkę, której autorem jest grecki pisarz, zaraz sobie uświadamiam, jak bardzo jesteśmy ukształtowani przez starożytne kultury. Ile nam dało dziedzictwo starogreckie nikomu nie trzeba wyłuszczać, ale czy czasami nie jest to zbyt duże obciążenie? Ile możne być odwoływań? Czy takie skojarzenia nie powodują, że patrzymy na dzieło przez znane nam schematy? W „Dzienniku zdrady” Emilios Solomou postanowił swoje dziedzictwo kulturowe wykorzystać, ale na własnych prawach, a jednocześnie udało mu się stworzyć coś oryginalnego. Czytaj dalej