Wkrótce minie rok po śmierci Paula Austera. Chętnie sięgałam po książki tego pisarza, a najlepiej w mojej pamięci utrwalił się świetny „Sunset Park” i „Dziennik zimowy”. Kiedy dowiedziałam się, że premierę będzie miał „Baumgartner” oczywiście zainteresowałam się tym tytułem. Pisarz zajął się w tej powieści tematem żałoby i starości. Zrobił to jednak nieco inaczej niż w „Dzienniku zimowym”, gdyż nie sugeruje autobiografizmu, a fikcję literacką, choć odniesienia do własnej przeszłości pisarza także odnajdziemy. Czytaj dalej
„Baumgartner” – Paul Auster
2
Nie trzeba zachęcać mnie do sięgnięcia po tytuły autorów, których znam i cenię. Jednak w przypadku Liane Moriarty sytuacja jest nieco inna. Najpierw obejrzałam serial „Wielkie kłamstewka”. Zachwyciłam się grą aktorek takich jak Nicole Kidman czy Reese Witherspoon. Moje serce podbiła ścieżka dźwiękowa serialu, a szczególnie piosenka Michaela Kiwanuki „Cold Little Heart”. Mogłam jej słuchać na okrągło. Dlatego nabrałam ochoty na sięgnięcie po książki Liane Moriarty. Wkrótce premierę będzie miało wznowienie powieści „Sekret mojego męża”, ale już udało mi się poznać tę historię.