„Miasto niedźwiedzia” Fredricka Backmana to pierwszy tomem trylogii, na podstawie której powstał serial HBO o takim samym tytule. Zaczęłam jednak nietypowo, bo od trzeciego tomu. Książka „Zwycięzcy” bardzo mi się spodobała, a teraz Wydawnictwo Marginesy postanowiła wznowić powieść „Miasto niedźwiedzia”, więc postanowiłam po nią sięgnąć, by przypomnieć sobie zarówno styl autora, jak i klimat małego miasteczka Björnstad. Czytaj dalej
Archiwa tagu: HBO
„Stacja Jedenasta” – Emily St. John Mandel
Większość z nas wolałaby nie pamiętać pandemii, ale czy macie ochotę o niej czytać? Trudno odpowiedzieć mi na to pytanie, warto jednak wiedzieć, że Emily St. John Mandel opisała swoją wizję w 2014 roku. Wtedy jeszcze nikt nie mógł przypuszczać, że możemy być całkiem blisko wizji pisarki. W powieści „Stacja Jedenasta” kanadyjska autorka opowiada o upadku cywilizacji, jaką znamy, po wybuchu gruzińskiej grypy. Na podstawie książki powstał serial oryginalny HBO Max. Przyznam szczerze, że po lekturze powieści, jestem ciekawa, jak twórcy poradzili sobie z tą historią. Czytaj dalej
„Sekret mojego męża” – Liane Moriarty
Nie trzeba zachęcać mnie do sięgnięcia po tytuły autorów, których znam i cenię. Jednak w przypadku Liane Moriarty sytuacja jest nieco inna. Najpierw obejrzałam serial „Wielkie kłamstewka”. Zachwyciłam się grą aktorek takich jak Nicole Kidman czy Reese Witherspoon. Moje serce podbiła ścieżka dźwiękowa serialu, a szczególnie piosenka Michaela Kiwanuki „Cold Little Heart”. Mogłam jej słuchać na okrągło. Dlatego nabrałam ochoty na sięgnięcie po książki Liane Moriarty. Wkrótce premierę będzie miało wznowienie powieści „Sekret mojego męża”, ale już udało mi się poznać tę historię. Czytaj dalej
„Kraina Lovecrafta” – Matt Ruff
Serial „Kraina Lovecrafta” cieszy się sporym uznaniem i zbiera wiele pozytywnych recenzji ze strony krytyków i samych widzów. Adaptacja HBO zbiegła się u nas z premierą książki o tym samym tytule autorstwa Matta Ruffa. Tytuł z pewnością zaintryguje miłośników prozy Samotnika z Providence, ale ci którzy nie znają jego twórczości nie muszą się obawiać. Matt Ruff pokazuje jednak, że strachy z uniwersum Lovecrafta to nic w porównaniu ze złem, które potrafi wyrządzić jednemu człowiekowi drugi człowiek. Czytaj dalej
„Obsesja zbrodni. Prawdziwa historia najbardziej poszukiwanego seryjnego mordercy w USA” – Michelle McNamara
Historie o charakterze kryminalnym cieszą się niesłabnącym powodzeniem. Mamy jednak najczęściej do czynienia z fikcją. Dlaczego jednak takim powodzeniem cieszą się filmy, książki i podcasty opisujące prawdziwe zbrodnie? Każdy, kto czytał „Z zimną krwią” Trumana Capote z pewnością w napięciu śledził tę historię. Książki o parte na prawdziwych wydarzeniach kryminalnych nazywane są z języka angielskiego True crime i należą do literatury reportażowej, non-fiction. „Obsesja zbrodni” Michelle McNamara to przykład właśnie takiej literatury. Czytaj dalej
Zima
Cały świat czeka na drugi sezon serialu Gra o tron w HBO, a ja tymczasem podążam za bohaterami Georga Martina w tomie Nawałnica mieczy. Stal i śnieg.
Kolejna książka rozwija wcześniejsze wątki, ale ciągle mam niedosyt. Wchłonęłam w ten świat i nie mam zamiaru zeń wychodzić. Większość osób to już starzy znajomi. Teraz pozostaje obserwować jak rozwijają się wydarzenia. Na ile decyzje postaci zmieniają bieg rzeczy, a na ile ślepy los, to też kwestia do przemyślenia.
Bardzo spodobał mi się wątek Daenerys. Smoki rosną, wszyscy chcą je mieć. Jednak Dany potrafi już nad nimi zapanować i wykorzysta je w odpowiednim momencie. W tej chwili dąży do zgromadzenia armii. Ciągle musi myśleć o przepowiedni, która wróży jej, że zostanie zdradzona.
Oprócz niej dowiadujemy się jak połączy się wątek Sansy i Tyriona. Co zrobi Catelyn z Królobójcą i jakie będą tego konsekwencje. Co spotka Robba, Aryę i Brandona i wielu innych – warto przeczytać.
Magia w powieści zaczyna odgrywać coraz bardziej istotną rolę. Można się domyślać, że stało się tak dzięki narodzinom smoków. Bardzo ważny jest tu motyw ognia – nie chcę podpowiadać dlaczego. No i na koniec opisy bitew. Gratka dla miłośników scen batalistycznych. Realistyczne epizody mogą wprawdzie zrazić, bo krew cieknie szerokim strumieniem. Jednak trzeba przyznać, że trudno sobie wyobrazić tę książkę bez scen przemocy. Obcinanie rąk jest tu czymś tak naturalnym, jak jedzenie.
O nędzy okładek nie będę już wspominać, bo staje się to trochę nudne. Kolejny tom zacznę czytać, bez oglądania obrazków. Ebook jest chyba w tym wypadku najlepszym rozwiązaniem. W moim kindle jest tylko biały i czarny kolor – na szczęście!