„Zew padliny” – Tomasz Samojlik, Adam Wajrak

Zew padliny, Tomasz Samojlik, Adam WajrakAdam Wajrak i Tomasz Samojlik to duet, który poznaliśmy przy okazji wydania takich książek jak „Umarły las” oraz „Nieumarły las”. Teraz premierę miał trzeci tom z serii. Tym razem jednak będzie nieco inaczej. Historia osnuta została nie wokół korników, a… padliny. Mało wdzięczny temat na komiks? Nic bardziej mylnego. Po lekturze tomu „Zew padliny” na to, co nam się kojarzy przede wszystkim z mało przyjemnym widokiem i straszliwym smrodkiem, okaże się czymś niezwykle istotnym w świecie natury.

Z pewnością słyszeliście takie powiedzenie, że w przyrodzie nic nie ginie. Adam Wajrak i Tomasz Samojlik postanowili przedstawić to, co ludziom wydaje się niekiedy okrutne z perspektywy świata przyrody. Śmierć drugiej istoty budzi nasze współczucie i to również jest naturalne. Jednak dla innych istot żywych martwy jeleń jest szansą na przetrwanie, stanowi ważną część diety wielu kręgowców. Wydaje się to wszystko ohydne? Jeśli jednak prześledzimy opowieść napisaną przez Adama Wajraka zobaczymy, jak bardzo może być fascynujące.

Głównych bohaterów „Zewu padliny” znamy już całkiem dobrze, dzięki poprzednim tomom. Szeryf Triko sprawił, że w Umarłym Lesie panuje ład i porządek. Wszystko jednak do czasu, aż rozniesie się wieść, że w okolicy pojawiła się padlina. Informację przekazują ptaki: sikory, młode kruki czy sójki. Hałas jest tak wielki, że rodzina Trika nie może spokojnie funkcjonować. Co więcej, na dziuplę napada kuna. Dzielna Trida ratuje młode, ale co zrobić z drapieżcą? Jak go ukarać? Triko wymyśla, że kuna zaprowadzi go do innych ssaków, które pomogą w pozbyciu się padliny. Tak oto powstanie drużyna siedmiu wspaniałych. Czy rzeczywiście tacy będą? Czy pozwolą dzięciołowi pozbyć się uciążliwej padliny? Do akcji wkroczą: dzik, borsuk, jenot, kuna, ryś, wilk oraz lis. Zwycięzcą w tym wyścigu okaże się jednak ktoś zupełnie inny.

Zew padliny, Tomasz Samojlik, Adam WajrakHistoria komiksowa, podobnie jak w poprzednich częściach, została utrzymana w stylu westernowym. Akcja rozgrywa się w naszych stronach, w Puszczy Białowieskiej. Autorzy książki wykorzystują doskonale znane schematy z popkultury. Dziki Zachód można przenieść i do nas oraz posłużyć się konwencją tak, by była interesująca dla młodych odbiorców. Atrakcyjna szata graficzna, świetne rysunki przyciągają uwagę czytelników. Otrzymują oni ciekawą fabułę, pełną zwrotów akcji oraz odwołań do świata westernu. Nie zabrakło nawiązań do innych znanych (nieco starszemu pokoleniu) odniesień do tekstów piosenek czy innych źródeł popkultury. Urozmaica to historię i bawi nawet tych bardzo statecznych dorosłych.

Istotne jest również to, że przy okazji tej historii otrzymujemy sporo informacji, które zmieniają spojrzenie czytelników na padlinę. Adam Wajrak podkreśla przede wszystkim, że stanowi ona ważny element łańcuch pokarmowego. Najohydniejsza książka roku okaże się w rzeczywistości przyjemną lekturą, która wzbogaci dzieciaki w informacje ze świata przyrody. Odczaruje to, co uznajemy za brzydkie i okropne. Przede wszystkim jednak młodzi odbiorcy sami chętnie sięgną po tę książkę. Moich dzieci nie trzeba było namawiać do lektury tych trzech tomów. Przeczytały je w kilka chwil. Zauważyłam też, że często do tych komiksów wracają. Nabywają przy okazji nie tylko wiedzę przyrodniczą, ale również szacunku do przyrody. Nawet do takich istot jak padlinożercy. Padlinówki cesarskie, grabarze i mieniaki niczego nam zresztą nie wytykają, dlatego warto te owady docenić. A Wajrak i Samojlik jeszcze podkreślą, że nie należy nikogo oceniać po pozorach.Zew padliny, Tomasz Samojlik, Adam Wajrak

  1. Moje dziecko jest zachwycone! Cały weekend spędzony na przyjemnej lekturze. Szczerze polecam, nie dość ze fajnie napisana, to jeszcze uczy! 🙂

    • Ciekawe, czy autorzy zdecydują się na kolejne części. Czytaliśmy wszystkie trzy tomy i rzeczywiście, dzieciaki chłoną te książki w kilka chwil. 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *