Western o Henryku Sienkiewiczu i Helenie Modrzejewskiej? Debiut powieściowy Jakuba Nowaka zapowiada się co najmniej intrygująco. Tylko dla kogo jest ta książka? Czy autor zaskoczy czymś czytelników? Przecież wielu z nas, gdy usłyszy nazwisko Sienkiewicz, natychmiast się zniechęci. Od razu uprzedzam – zupełnie niepotrzebnie. Książka z pewnością trafi w gust czytelniczy nie tylko tych, którzy uwielbiają literaturę dziewiętnastowieczną i chcieliby dowiedzieć się więcej o słynnym pozytywiście, ale także osób ceniących wartościową literaturę współczesną. Czytaj dalej
Archiwa tagu: western
„Królowa głodu” – Wojciech Chmielarz
Wojciech Chmielarz zdobył sporą popularność, jako autor powieści kryminalnych. Niedawno wydana „Królowa głodu” jest jednak zupełnie inna. Książka po raz pierwszy wydana została w 2014 roku, a teraz została wznowiona przez wydawnictwo Marginesy. Autor w tym przypadku postanowił wybrać odmienną formę, niż tę do której się przyzwyczailiśmy. Otrzymujemy książkę postapokaliptyczną, w której znajdziemy też elementy horroru, czy – co najbardziej zaskakujące… westernu.
Akcja książki rozgrywa się w postaokaliptycznym świecie, który ma za sobą dwie nie tak dawne wojny. Nieliczni ludzie, którym jakimś cudem udało się przetrwać, wciąż jeszcze się nie otrząsnęli po tym, co ich spotkało. Sądząc po ich zachowaniu, musiało to być przerażające. Księstwo Kuźni Zachodu przegrało w tej nierównej walce. Nie miało takich sił, by odeprzeć atak Korporacji. Opuścili je sojusznicy, którzy ostatecznie nie pojawili się w najważniejszym momencie. Teraz są to tak właściwie ziemie niczyje. Czego zatem szuka tu Holender Bram?
Większość śmiałków przybywa tu w poszukiwaniu żywmetalu. Cenny kruszec ma niezwykłe właściwości. Wizja znalezienia go wywołuje u ludzi jeszcze większe szaleństwo, niż w przypadku gorączki złota. W Kuźni jednak czeka na nich rozczarowanie. Trafiają do wyludnionego miejsca, naznaczonego głodem i epidemiami. Do tego w lasach grasują niebezpieczne bestie. Jednego z nich spotka Bram Huygens. Na pomoc w starciu ze żlebodźwiedziem przychodzi Piotr Lisiecki. Ta dwójka spotka się jeszcze nie raz.
W „Królowej głodu” spotkamy wiele ciekawych postaci. Przez chwilę będziemy musieli się zastanowić, kto tu jest naprawdę głównym bohaterem. Bram Huygens niekoniecznie będzie tym, kogo polubimy najbardziej. Poznamy szeryfa, myśliwego Lisickiego, Ellen, ale są jeszcze inne postacie na drugim planie, które nas zaskoczą, choćby doktor Carridan i Stary. Wszyscy oni okażą się wielowymiarowi i barwni. Na dodatek Wojciech Chmielarz zmusza nas do podjęcia zabawy w skojarzenia. Każda z tych postaci będzie nam kogoś przypominała i tego typu nawiązań literackich będzie całkiem sporo.
Główny bohater powieści ma pewne zadanie do wykonania. Jego misja jest właściwie niemożliwa do wykonania w pojedynkę w tym okrutnym świecie. Bram potrzebuje sojuszników i pomocy, gdyż nie zna ani Kuźni, ani tego co skrywa się w wyludnionych miejscach. Niestety wszyscy patrzą podejrzliwie na obcego, który nie przywiózł ze sobą typowego ekwipunku poszukiwacza żywmetalu, czy kupca. Jego wyprawa okaże się brzemienna w skutki, a nasz bohater nie raz zazna poczucia porażki. W tym świecie czuje, że wszyscy chcą go wykorzystać i zdradzić. Bram nie za bardzo wie, jak wziąć sprawy w swoje ręce. Zobaczymy, czy mu się to uda i kto ostatecznie okaże się przyjacielem, a kto zdrajcą.
Historia, jaką poznajemy, zaskakuje czytelnika nie raz. Wojciech Chmielarz zadbał o to, by nie brakowało zwrotów akcji. Świat przedstawiony jest dopracowany. Rzeczywistość jaką otrzymujemy kojarzy się chwilami z Dzikim Zachodem, trafiamy też do mrocznych lasów, opuszczonych osad. Szczegóły, jakie widzimy, mają tu znaczenie, dlatego warto uważnie śledzić akcję. Każda z postaci również wnosi coś do opowieści. Autor tak przedstawił historię, by nas zaintrygować. Nie będziemy się nudzili podczas lektury. Ciągle coś się dzieje. Choć podałam na początku, jakimi gatunkami posłużył się Wojciech Chmielarz, to nie dodałam, że nie zabrakło również zagadki do rozwiązania. Kiedy wydaje nam się, że już wszystko jest jasne, to za chwilę się okaże, że nie zabraknie też elementu zaskoczenia. Dlatego trudno oderwać się od książki, bo do samego końca coś się dzieje. Warto zwrócić uwagę, że pisarz bawi się konwencjami i świetnie się w tym czuje. Nie brakuje też ironii, pojawią się elementy humorystyczne, byśmy może choć na chwilę rozładowali napięcie. Nawet, gdy oglądamy ataki chudzielców, jest zarówno strasznie, jak i z pewnym dystansem. Dlatego bawiłam się świetnie podczas lektury i mam nadzieję, że wkrótce doczekam się drugiej części.
„Pewnego razu w Hollywood” – Quentin Tarantino
Czy kochacie X muzę? Quentin Tarantino z pewnością. Znamy go doskonale jako reżysera kultowych filmów. Ze świecą szukać kogoś, kto nie widział „Pulp Fiction”, albo „Kill Billa”. Tymczasem przyszły reżyser „Wściekłych psów” zaczynał od pracy w wypożyczalni filmów wideo. Dopiero potem przyszedł czas na tworzenie niezapomnianych obrazów. Ta namiętność do filmu widoczna jest również w debiucie powieściowym Quentina Tarantino, czyli w książce „Pewnego razu w Hollywood”. A może widzieliście film o takim samym tytule? Jeśli tak, nie odkładajcie książki. W powieści otrzymujecie znacznie więcej, niż w filmie. Czytaj dalej
„Prosta sprawa” – Wojciech Chmielarz
Wielu z nas, kiedy zaczęła się pandemia, czuło się nieco zagubionych. Nie wiadomo było jeszcze, co myśleć, za to pojawiły się problemy z koncentracją uwagi. Jak tu czytać, kiedy wokoło tyle się dzieje? Pisarze pewnie z podobnym niepokojem patrzyli w przyszłość. Każdy z nas znajdował sobie swój własny sposób na poradzenie sobie z sytuacją, która zapanowała. Wojciech Chmielarz na swoim profilu na Facebooku zaczął publikować szkic pewnej historii sensacyjnej. Czytelnicy poczuli się zainteresowani i domagali się więcej. Taką genezę ma „Prosta sprawa”, powieść publikowana i wymyślana z odcinka na odcinek. Po dopracowaniu i dokonaniu poprawek nabrała kształtu książki. Czytaj dalej
„Zew padliny” – Tomasz Samojlik, Adam Wajrak
Adam Wajrak i Tomasz Samojlik to duet, który poznaliśmy przy okazji wydania takich książek jak „Umarły las” oraz „Nieumarły las”. Teraz premierę miał trzeci tom z serii. Tym razem jednak będzie nieco inaczej. Historia osnuta została nie wokół korników, a… padliny. Mało wdzięczny temat na komiks? Nic bardziej mylnego. Po lekturze tomu „Zew padliny” na to, co nam się kojarzy przede wszystkim z mało przyjemnym widokiem i straszliwym smrodkiem, okaże się czymś niezwykle istotnym w świecie natury. Czytaj dalej
“Nieumarły las” – Tomasz Samojlik, Adam Wajrak
Wiosna zbliża się do nas wielkimi krokami i choć jeszcze gdzieniegdzie leży śnieg, to słychać już wesołe trele ptaków. W ciągu dnia zauważyć można powracające klucze dzikiego ptactwa. Wprawdzie nie widziałam jeszcze szpaków, ale chyba wkrótce się ich doczekamy. Codziennie rano pojawiają się na pobliskim polu dostojne i głośne żurawie. Takie obserwacje są niezwykle przyjemne i każdego z nas cieszą zmiany zwiastujące wiosnę. W tym roku zima się spóźniła, ale przyszła i na przełomie lutego i marca okazała się najbardziej sroga. Powolutku jednak ustępuje, a w związku z tym warto pomyśleć o książkach dla młodszych odbiorców, w których ważna jest przyroda. Warto sięgnąć po drugą część komiksu Adama Wajraka i Tomasza Samojlika pt. „Nieumarły las”. Czytaj dalej