Kiedy sięgam po kryminał, mam świadomość, że prawdopodobnie będzie się wpisywał w jakiś schemat. Trudno wymyślić coś zupełnie nowego. Ostatnio doszłam do wniosku, że większość tego typu powieści, po jakie sięgam, dotyczą zaginięć do jakich doszło przed laty. Czas zatem od tego odpocząć. Nie udało mi się jednak wytrwać w tym postanowieniu zbyt długo, gdyż lubię książki Anny Kańtoch, a jej najnowsza powieść, czyli „Trzecia osoba”, będzie dotyczyła właśnie zaginięć. Czytaj dalej
„Trzecia osoba” – Anna Kańtoch
2
Książka pt. „Drzewa” nie jest ani powieścią, ani publikacją popularnonaukową, a zbiorem esejów. Japońska pisarka, żyjąca w XX wieku, poświęciła wiele lat na pisanie o roślinach. Czy może w tym być coś wartego uwagi? Parę lat temu czytałam „Sekretne życie drzew” Petera Wohllebena, który przybliżał czytelnikom w zrozumiały sposób zawiłe tajniki tego, w jaki sposób drzewa komunikują się ze sobą oraz ze środowiskiem. Eseje Kōdy są jednak zupełnie o czymś innym. Nie wyjaśniają nam tego skąd się wzięły drzewa i jak opanowały świat, a skupiają się na opisywaniu przemyśleń i emocji pisarki w czasie obserwowania drzew.