„Gdyby Nina wiedziała” – Dawid Grosman

Gdyby Nina wiedziała, Dawid GrosmanDawid Grosman jest wybitnym izraelskim pisarzem. Kiedy pojawiają się jego nowe książki, nie potrafię przejść obok nich obojętnie. Muszę je poznać. Nie tylko dlatego, że ich autor uważany jest za jednego z ważniejszych kandydatów do literackiego Nobla, ale z tego powodu, że dzięki jego prozie możemy zobaczyć coś więcej niż ciekawą historię. Niedawno wznowiono „Wchodzi koń do baru”, książkę o której pisałam już wcześniej, ale oprócz niej pojawiła się powieść „Gdyby Nina wiedziała” w tłumaczeniu Magdaleny Sommer. Zbliża się koniec roku, więc mogę już powiedzieć, że ten tytuł znalazł się w pierwszej piątce najlepszych książek, jakie przeczytałam w 2021 roku.

Narratorką powieści „Gdyby Nina wiedziała” jest Gili. Kobieta, która opowiada o sobie oraz o własnej, mieszkającej głównie w Izraelu, rodzinie. Główna bohaterka snuje historię rozpoczynając od swojego ojca, Rafaela, ale tak naprawdę opowieść skupia się na trzech pokoleniach kobiet. Ojciec Gili jest tu jednak bardzo ważną postacią. Kimś, kto czasami jako jedyny łączy te trzy generacje i nie pozwala na rozerwanie więzi. Stoi ponad stereotypowym postrzeganiem roli kobiety i mężczyzny.

Wera jest babką Gili. Przyjechała do Izraela z Jugosławii. Tam spędziła niezwykle trudne chwile. Przeżyła drugą wojnę światową, ale stała się ofiarą reżimu Tity. Trafiła do obozu położonego na wyspie Goli Otok. Łatwo się domyślić, że nie miała tam łatwego życia. Musiała jednak dokonać pewnego wyboru, który wpłynie nie tylko na Werę, ale również na kolejne dwa pokolenia.

Kiedy babcia obchodzi dziewięćdziesiąte urodziny, nadchodzi czas, by najbliżsi dowiedzieli się, co ją spotkało. Rodzina postanawia odwiedzić miejsca, gdzie swą młodość spędziła seniorka. Na wyprawę chce się wybrać również Nina, córka Wery i matka Gili. Kobieta, która była największą miłością Rafaela, porzuciła swoją sześcioletnią córkę. Jak niespokojny duch tułała się po świecie. Między Niną i Gili nie ma żadnej relacji. Córka nie potrafi obdarzyć matki ciepłymi uczuciami, wybaczyć jej doznanej krzywdy. Czy wyprawa zmieni coś w ich życiu?

Podczas podróży Gili ma kręcić film, na którym zostaną nagrane wspomnienia babci. Gili podobnie jak jej ojciec, zna się na reżyserii. Podczas wyprawy szybko się okazuje, że sprawy wymykają się spod kontroli. Nina wyznaje, że zachorowała i wkrótce nie będzie pamiętała, co się wydarzyło w jej życiu. Jest to ostatni moment, który pozwoli na wyjaśnienie pewnych spraw. Nic już potem nie będzie takie samo. Gili ma szansę na to, żeby dowiedzieć się, co wpłynęło na nią samą. Wszystkie trzy kobiety mogą wreszcie uporządkować przeszłość.

Historia nakreślona przez Dawida Grosmana mogłaby być zanadto wydumana i melodramatyczna, gdyby nie to, że wydarzyła się naprawdę. Autor poznał kobietę, która opowiedziała mu historię ze swojej przeszłości, a on – na jej prośbę – stworzył na jej podstawie tę powieść. Historię o trzech pokoleniach kobiet i dziedziczeniu traum. Poznajemy wspaniałą dziewięćdziesięciolatkę, którą kochają wszyscy, oprócz jej własnej córki. Nina uważa, że został porzucona przez matkę, ale sama postępuje podobnie. Czy oznacza to, że nie ma między nimi żadnej więzi? Kiedy Gili poznaje historię matki i babki, może wreszcie nieco lepiej je zrozumieć, uporządkować to, co było do tej pory skrywane. Jednak, czy uda jej się wybaczyć kobiecie, która ją urodziła?

Dawid Grosman od początku powieści buduje napięcie. Historia toczy się nielinearnie. Sami musimy sobie ją ułożyć w całość. Wszystkie jej elementy są niezwykle istotne. Nie można pominąć żadnej z nich. Choć chcemy poznać odpowiedź na pytanie, czego Nina nie wiedziała – nawiązując do tytułu, co jakiś czas musimy odłożyć opowieść, by skupić się na własnych przemyśleniach. Oglądamy losy zwyczajnych ludzi, którym wielka historia zatruła życie, a następnie odbierała szansę na szczęście. Z jednej strony bohaterowie poznają czym jest miłość, a z drugiej ranią najbliższe sobie osoby. Czytając tę książkę zadajemy sobie pytanie, które uczucie jest najważniejsze: to które skierowane jest do własnego dziecka, czy kogoś, w kim się zakochaliśmy? Najbardziej istotny według mnie jest kwestia związana z wybaczaniem. Jakie winy można przebaczyć? Dawid Grosman pisze w sposób poruszający. Nie sposób przejść obojętnie obok tej historii. Warto po nią sięgnąć.

  1. Izrael i Jugosławia – ależ wybuchowa mieszanka. Oba kraje to ogrom ciekawych, ale i nierzadko tragicznych historii. Co gorsza, wiele z tych traum, jak słusznie zauważyłaś, jest niejako dziedzicznych.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *