Miłośnikom serii „Małe Licho” nie trzeba przedstawiać bohaterów najnowszej książki Marty Kisiel. Chodzi mi o nieco młodszych czytelników, niż ja sama, ponieważ powieści przeznaczone są dla dzieci. Ci starsi, jeśli zdecydują się poczytać dzieciakom na głos opowiadania „Bazyl i Licho”, również nie będą zawiedzeni. Tym razem jednak zamiast tradycyjnej książki, wybrałam audiobook. Lubię czytać, ale miło kiedy ktoś robi to dla mnie. Zwłaszcza, gdy jest to Janusz Zadura, ten sam lektor, który niezwykle brawurowo nadał głosy postaciom z „Baśnioboru” Brandona Mulla. Czytaj dalej
„Bazyl i Licho” – Marta Kisiel
Odpowiedz
Książka Marty Kisiel „Małe Licho i anioł z kamienia” należy do takich, których nie należy ruszać, gdy zepsuła nam się wyobraźnia. Trzeba mieć spore jej pokłady, by zbudować w swojej głowie świat głównego bohatera, na pozór zwyczajnego chłopca. Tyle że Bożek jest synem widma uwielbiającego cytować romantyków. W domu Bożydara Antoniego Jekiełłka nic nie jest zwyczajne. Razem z chłopcem (a dokładniej pod jego łóżkiem) mieszka potwór z mackami, dwa anioły, a nawet niemieckojęzyczne duchy. Najgorzej jest z królikami, bo te są wściekle… różowe.