Czy powinni dziwić nas Czesi piszący po niemiecku? Nas, mieszkańców Środkowej Europy, ani trochę. Sami przecież doskonale wiemy, jaki wpływ ma na nas historia. Ota Filip należy właśnie do takich dwujęzycznych autorów, za którego wybrała polityka. W 1974 roku musiał wyjechać do Niemiec. Oczywiście nie zrobił tego z własnej woli, został zmuszony przez czechosłowacką władzę. Komuniści zabronili wydawania jego książek. Jakie miał wyjście? Jako twórca dwujęzyczny, zajmujący się pisaniem, postanowił pisać po niemiecku. Dzięki temu jego dzieła miały szansę dotrzeć do wielu czytelników. Książka „Café Slavia” została napisana po niemiecku. Na język polski przetłumaczyła ją Małgorzata Gralińska, znana również z przekładów książek Jaroslava Rudiša i „Skąd” Sašy Stanišicia. Czytaj dalej
„Café Slavia” – Ota Filip
Odpowiedz