Książka „Bon Jovi. Kiedy byliśmy piękni” choć opowiada o muzykach, działa na odbiorcę poprzez zmysł wzroku, ponieważ mamy do czynienia ze świetnie wydanym albumem z fotografiami. W 2008 roku zespół obchodził dwudziestopięciolecie. Z tej okazji powstał film dokumentalny oraz właśnie ta książka.
Autorem większości zdjęć jest Phil Griffin. Współpraca z zespołem Bon Jovi zaowocowała filmem dokumentalnym w reżyserii Griffina oraz albumem z fotografiami o tej legendarnej grupie. Film „Kiedy byliśmy piękni” wyświetlono na specjalnym pokazie w ramach nowojorskiego Tribeca Film Festival w 2009 roku.
Do nas opowieść o Bon Jovi przywędrowała na trzydziestolecie istnienia zespołu. Jednak nie tylko Phil Grffin jest autorem książki „Kiedy byliśmy piękni”. Współtworzyli ją również członkowie bandu: frontman i wokalista grupy Jon Bon Jovi, grający na gitarze Richie Sambora, klawiszowiec David Bryant, perkusista Tico Torres. Dzięki albumowi fani zespołu mają jedyną w swoim rodzaju okazję, by stanąć po drugiej stronie, za kulisami. Członkowie grupy pokazują nam również swój warsztat pracy oraz mówią o sobie i o relacjach jakie panują w zespole.
Opowieść dotyczy czasów od momentu narodzin grupy w New Jersey do słynnej trasy Lost Highway w 2008 roku. Gwiazdy rocka wspominają dwadzieścia pięć lat swojej kariery. Opowiadają o sobie w sposób ciepły i opisują braterskie więzi. Oczywiście jest to wybielona wizja zespołu. Nie ma w niej miejsca na samokrytycyzm, czy wywlekanie brudów. Choć bohaterowie wspominają o kryzysach i problemach jakie mieli w ciągu ćwierćwiecza, to jednak są to tylko półsłówka i dobrze jeśli znamy historię zespołu, żeby lepiej orientować się w temacie.
W albumie najważniejsza jest jednak możliwość wejścia za kulisy jednej z ulubionych grup Ameryki. To największa gratka dla fanów zespołu, bo właśnie dla nich jest ta książka. Taki czytelnik wyrusza w sentymentalną podróż do czasów, kiedy członkowie bandu ze swoimi długimi kudłami brylowali w kolorowych magazynach. Teraz należą do klasyków rocka, a wiele z ich utworów nadal cieszy ucho. Wystarczy sobie przypomnieć takie piosenki jak „Livin’ On A Prayer”, „Always”, czy ” Its My Life”, które stały się częścią kultury, na której wychowywały się wtedy nastolatki. Jon Bon Jovi wspomina, ze chciałby, aby jego utwory wciąż były aktualne. I dopóki ma słuchaczy, jego marzenie się spełnia. A jeśli ktoś ma ochotę przyjrzeć się bliżej tej legendzie, chętnie sięgnie po album „Kiedy byliśmy piękni”. Ciekawe, czy Mikołaj jeszcze przyjmuje zamówienia?
Dziękuję Wydawnictwu SQN za album.
Nikomu nie trzeba przedstawiać Boba Marleya. Jest chyba najbardziej znanym na świecie muzykiem pochodzącym z Jamajki. Zresztą okrzyknięto go królem reggae. Autor biografii tego artysty, miał okazję go spotkać, a nawet spędził z nim kilka chwil. Książka „Bob Marley. Nieopowiedziana historia króla reggae” Chrisa Salewicza pokazuje trudną drogę, którą przeszedł ten artysta, by wspiąć się na sam szczyt sławy.
Aby zostać medium wystarczy sięgnąć po książkę pt. „Czas Żniw” młodziutkiej pisarki Samanthy Shannon. Ta dwudziestodwulatka dokonała czegoś niezwykle trudnego, stworzyła na nowo świat. Jej wizja przyszłości zaskakuje i porywa. Choćby dlatego, że różni się całkowicie od wyobrażenia, które sami kreujemy, myśląc o drugiej połowie XXI wieku.

