Dzień Dziecka już minął, ale warto z najmłodszymi czytać co dzień. Wieczorny rytuał polegający na słuchaniu opowieści przed spaniem to świetna sprawa. Zbliża ludzi. Maluchów do dorosłych i odwrotnie. Kiedy dzieciaki przyzwyczajają się do takich zasad, same dopominają się o wieczorne czytanie (albo i częstsze). Moje pociechy dawno już wyrosły, jednak doskonale pamiętają te rytuały i nie narzekają. Wieki temu, kiedy zaczęłam prowadzić blog o książkach, sprawdzałam na własnych dzieciach, czy dany tytuły trafia w ich gust czytelniczy. Teraz jednak muszę polegać tylko na sobie, ewentualnie podsuwać rożne historie najmłodszym dzieciom z rodziny. Dzięki temu wiem, że seria „Pola i Piotruś” cieszy się sporym powodzeniem. Czytaj dalej
Archiwum kategorii: dzieci
„Skrzydlate książki” – Anna Sakowicz
Niezbyt często się zdarza, że autor wydaje dwie książki niemal w tym samym czasie. W poniedziałek pisałam o audiobooku „POPR-ańcy. Chata pod Wierchami”, a za kilka dni premierę będą miały „Skrzydlate książki” Anny Sakowicz. Oba tytuły łączy to, że mamy do czynienia z historiami fantastycznymi. Opowieść najnowsza zabiera nas nie w góry a nad morze, do Gdańska, ale tego z dwudziestolecia międzywojennego. Wcale się nie zdziwię, gdy dorosłym czytelnikom nasunie to zaraz skojarzenie z „Jaśminową sagą” tej autorki. Teraz jednak bohaterami będą dzieci i to dla nich będzie ta opowieść. Czytaj dalej
„POPR-ańcy. Chata pod Wierchami” – Anna Sakowicz
Kiedy dorosły zaczyna opowiadać historie w stylu: za moich czasów to było…, to sygnał, że właśnie wyłączyła się uwaga młodego pokolenia. Bo ileż można tego słuchać? Dlatego ja postanowiłam nieco zmienić narrację. Dochodzę do wniosku, że trochę zazdroszczę młodszym odbiorcom tego, jak ciekawe historie mają do wyboru. Opowieści, które skradną ich serca, rozbawią, a także czegoś mądrego nauczą. Taką historią jest książką dla dzieci „POPR-ańcy. Chata pod Wierchami” Anny Sakowicz. Jeśli jednak chcecie ją poznać, to warto wiedzieć, że znajduje się ona na razie w wersji elektronicznej. Zdecydowałam się sięgnąć po audiobooka w aplikacji Legimi. Czytaj dalej
„O dziewczynce, która wpadła w baśń” – Ben Miller
Jeszcze do niedawna kojarzyłam Bena Millera jako człowieka kina. W końcu zagrał w filmie „Johnny English”, a rola którą odegrał, przyniosła mu popularność. Jednak od jakiegoś czasu poznaję jego książki dla dzieci. Najpierw była to powieść „O chłopcu, który zniknął świat”, potem „Jak poznałem Świętego Mikołaja”. Niedawno wydana została trzecia historia: „O dziewczynce, która wpadła w baśń”. Właśnie o niej chciałabym opowiedzieć. Czytaj dalej
„Franek sprząta zabawki” i „Franek mówi «dzień dobry»” – Kasia Keller
Książki dla dzieci mogą spełniać kilka zadań jednocześnie. Maluchy oczekują ciekawej historii, dobrej zabawy. Natomiast rodzice liczą na coś więcej. Najpierw, żeby opowieść przekazywała coś mądrego, a po drugie, by dobrze się ją czytało. Kiedy sięgnęłam po książki z serii „Franek” o jeżyku przedszkolaku, właśnie tego oczekiwałam. Autorką obu historii jest Kasia Keller, natomiast ilustracje wykonała Natalia Berlik. Czytaj dalej
„Lodówka Zosi” – Lois Brandt
Jako dorośli ludzie nierzadko mierzymy się z różnymi problemami. Często zostawiamy je dla siebie, nie dzielimy się nimi z dziećmi. Mimo to one same wiele zauważają. Przecież nie trzeba myśleć długo, żeby zorientować się, że coś jest nie tak, jeśli lodówka w domu jest pusta. Oznacza to kłopoty finansowe. Wolelibyśmy ich nigdy nie doświadczać, ale wiadomo, że bywa różnie. Lois Brandt postanowiła poruszyć problem głodu, ale w taki sposób, by uwrażliwić maluchy na potrzeby innych. Jak pomagać tym, którzy mają mało, albo jeszcze mniej? Czytaj dalej