„24 godziny w epoce kamienia” – Lan Cook, „24 godziny na Antarktydzie” – Andy Prentice

24 godziny w epoce kamienia i na AntarktydzieNiezbyt często zauważam w swoim doświadczeniu czytelniczym, żeby serię komiksową łączył ilustrator, a nie autor. Nie wiem, czy macie podobne doświadczenia, jednak mnie się to trafia rzadko. Tym razem sięgnęłam po opowieści graficzne dla dzieci w wieku szkolnym, które kochają wiedzieć więcej. Seria „24 godziny…” została zilustrowana przez Laurenta Klinga i on wykonał ilustracje do kilku książek z tej serii, ale nie do wszystkich. Mamy do czynienia z historiami, które zaspokajają ciekawość młodych odbiorców, ich potrzebę wiedzy, ale jest w tych komiksach coś jeszcze. Czytaj dalej

„Emi i Tajny Klub Superdziewczyn. Na dwóch kółkach” – Agnieszka Mielech

Emi i Tajny Klub Superdziewczyn. Na dwóch kółkach, Agnieszka Mielech„Emi i Tajny Klub Superdziewczyn. Na dwóch kółkach.” Agnieszki Mielech to już 15 tom przygód tytułowej bohaterki oraz paczki jej przyjaciół. Cykl towarzyszył moim dzieciom w dzieciństwie, ale niestety trochę już wyrosły z opowieści przeznaczonych dla osób między szóstym a dwunastym rokiem życia. Bardzo lubiłam czytać moim pociechom te historie, gdyż zawsze można było świetnie się bawić podczas lektury, a ponadto wiele się z nich mądrego nauczyć. Jako rodzic zawsze lubiłam sięgać po książki, które niosły jakieś wartościowe przesłanie. Agnieszka Mielech nigdy o tym nie zapominała, co więcej jej cykl zawsze uważałam za taki, z którego sama mogłam się czegoś nowego dowiedzieć. Czytaj dalej

„Kroniki Podziemia. Gregor i przepowiednia zagłady” – Suzanne Collins

Gregor i przepowiednia zagłady, Suzanne Collins„Gregor i przepowiednia zagłady”, czyli drugi tom z cyklu „Kroniki Podziemia” Suzanne Collins znowu zabiera młodych czytelników do świata położonego pod Nowym Jorkiem. Wprawdzie powieść przeznaczona jest dla dzieci oraz młodszej młodzieży, to sama wciągnęłam się w wir wydarzeń opowiedzianych w części pierwszej. Czy drugi tom okaże się równie ciekawy? Postaram się odpowiedzieć na to pytanie w tej recenzji. Istnieje grono czytelników, które już wie coś na ten temat, ponieważ czytali pierwsze wydanie, ale ja sięgnęłam po książkę przy okazji jej wznowienia. Czytaj dalej

„POPR-ańcy. Wiosenny galimatias” – Anna Sakowicz

POPR-ańcy. Wiosenny galimatias, Anna SakowiczLato sprzyja w realizowaniu różnego rodzaju aktywności oraz wyjazdów. Niektórzy w czasie urlopu jadą nad morze, inni w góry. Nie zawsze można być tam. gdzie by się chciało, ale od czego są książki? On pozwalają nam przenieść się tam, gdzie tylko sobie wymarzymy. Na przykład do świata POPR-ańców. Jest to historia dla dzieci, wydawana przez Legimi, więc dostęp do niej mają użytkownicy tej aplikacji. Właśnie wyszła druga część opowieści napisanej przez Annę Sakowicz. Nosi tytuł: „POPR-ańcy. Wiosenny galimatias”. Czytaj dalej

„Zacisze krecika” – Jane Chapman

Zacisze krecika, Jane Chapman Warto mieć swoje miejsce, w którym można się skryć wraz z własnymi myślami. Przyjaciel jest mile widziany, byle tylko chciał wysłuchać tego, co mamy do powiedzenia. Czy posiadacie własny azyl? Jane Chapman w książce dla dzieci „Zacisze krecika” o takim miejscu opowiada. Losy tytułowego bohatera poznać można też w opowieści „Żegnaj niedźwiadku”, a ja miałam okazję poznać „Kocham cię całym sercem” tej autorki. Książki Jane Chapman skupiają się nie tylko na opisywaniu wydarzeń, ale przede wszystkim na emocjach. W przypadku historii „Zacisze krecika” będzie podobnie. Czytaj dalej

„Mój rower” – Dashka Slater

Mój rower, Dashka Slater

Jazda na rowerze jest bardzo ważną umiejętnością. Pamiętam do dziś, jak przesiadałam się z trójkołowca na większy, zwyczajny rower. Początkowo dołączone były do niego dodatkowe kółka, żeby się nie przewracać. W pewnym momencie rodzice zdecydowali, że czas je odkręcić i nauczyć się jeździć na dwóch kołach. Nie było to jakieś trudne zadanie. Pamiętam jednak, jak trudno było mojemu młodszemu bratu przekonać się do takiej wersji jazdy. Nie chciał dwukołowca i już. Wtedy nie było książek takich jak „Mój rower” Dashki Slater. Z pewnością ta nauka odbyłaby się z mniejszym stresem dla obu stron. Czytaj dalej