„Inny front” – Miłada Jędrysik

Inny front, Miłada JędrysikPremierę książki „Inny front” Miłady Jędrysik Wydawnictwo W.A.B. wyznaczyło na 18 marca. Autorka tej publikacji jest korespondentką wojenną, która relacjonowała przebieg konfliktów w byłej Jugosławii oraz Iraku. Teraz postanowiła pokazać swój zawód z perspektywy kobiety. Dziennikarki rzadko trafiają w centrum działań wojennych. Dlatego głos Miłady Jędrysik staje się cenny, gdyż możemy zobaczyć inne spojrzenie na kulisy pracy reportera.

Do tej pory częściej sięgałam po książki, w których wypowiadali się korespondenci wojenni – fotografowie. Doskonałym przykładem może być tytuł „Bractwo Bang Bang” Grega Marinovicha i Joâo Silvy. Jeśli chodzi o kobiety, to pośrednio o zawodzie reportera wypowiadała się Grażyna Jagielska, która od męża korespondenta wojennego przejęła zespół stresu pourazowego. Czytaj dalej

„Magiczny kotek. Niezwykły przyjaciel”, „Magiczny piesek. Szkolne czary” – Sue Bentley

Magiczny piesek, Magiczny kotek, Sue Bentley, Wilga, FoksalCzy można nie sięgnąć po książkę, jeśli z okładki spogląda na nas szczeniak, albo kocię? Na dodatek w tytule pojawia się słowo magia, a wokół zwierząt błyszczą zielone, albo czerwone gwiazdki. Sue Bentley, angielska autorka książek dla dzieci napisała takich tomów całkiem sporo. Na język polski wdano ponad dwadzieścia historii o Płomyku i Burzy.

Sue Bentley wymyśliła dwie magiczne krainy. W obu działają złe moce, które doprowadziły do tego, że Płomyk i Burza muszą uciekać. Magiczny piesek właściwie jest wilkiem, ale musi ukrywać się przed złym Cieniem. Trafia na Ziemię pod postacią szczeniaczka, a opiekuje się nim dziewczynka – Lusia. Rodzice raczej nie pozwoliliby jej na posiadanie psa, więc Burza pozostaje niewidzialny. W tomie „Szkolne czary” okaże się, że tak właściwie główną bohaterką jest Lusia, a głównym tematem książki są jej szkolne problemy. Czytaj dalej

„Schwedenkräuter” – Zbigniew Kruszyński

Schwedenkräuter, Zbigniew KruszyńskiZbigniew Kruszyński zadebiutował w 1995 roku powieścią „Schwedenkräuter”. Teraz mamy okazję sięgnąć po wznowienie tej książki. Ostatnio o autorze słyszałam za sprawą powieści „Kurator”. Od czego zaczynał Zbigniew Kruszyński? Warto dodać, że pisarz jest lingwistą oraz tłumaczem. Przez dziesięć lat mieszkał z rodziną w Szwecji. Wyjechał, gdyż otrzymał od władz komunistycznych paszport w jedną stronę, za to że działał w opozycji.

Wspominam o epizodzie emigracyjnym Zbigniewa Kruszyńskiego, gdyż debiutancka powieść tego autora „Schwedenkräuter” odwołuje się do jego osobistych doświadczeń. Jednak nie można powiedzieć, by sama historia miała charakter autobiograficzny. Bohater książki jest z lingwistą z wykształcenia, a na swój los patrzy przez pryzmat języka. Czytaj dalej

„Analfabetka, która potrafiła liczyć” – Jonas Jonasson

Analfabetka, która potrafiła liczyć - Jonas Jonasson, Autor książki „Analfabetka, która potrafiła liczyć” stał się sławny dzięki powieści „Stulatek, który wyskoczył przez okno i zniknął”. Zresztą ta ostatnia powieść została zekranizowana i właśnie dzięki niej postanowiłam sięgnąć po „Analfabetkę, która potrafiła liczyć”. W filmie zaskoczył mnie absurdalny humor i nieoczekiwane zwroty akcji. Ciekawa byłam, czy druga książka Jonassona wydawana w Polsce, będzie napisana w podobnym stylu.

Główną bohaterką powieści „Analfabetka, która potrafiła liczyć” jest Nombeko, żyjąca w największej dzielnicy slamsów w Republice Południowej Afryki. Jej szanse na przeżycie są niemal równe zeru. Matka alkoholiczka i narkomanka, samotnie wychowująca dziecko – czy raczej wykorzystująca Nombeko. Tytułową postać poznajemy, kiedy ma czternaście tat, a od dziewięciu zajmuje się oczyszczaniem latryn. W związku z tym nie potrafi czytać i pisać. Nikt też się nie przejmuje jej losem. Jednak dziewczynka ma dar – potrafi świetnie liczyć. Żeby jednak posiąść umiejętność posługiwania się alfabetem, potrzebuje pomocy. Otrzymuje ją od niedoszłego gwałciciela. Czytaj dalej

„Matka Makryna” – Jacek Dehnel

Matka MakrynaNie miałam jeszcze do czynienia z twórczością Jacka Dehnela, chociaż wielokrotnie spotykałam się z pozytywnymi opiniami na temat książek tego autora. Udało mi się sięgnąć po „Matkę Makrynę”, która przyznam szczerze, zbiera różne opinie. Jednych powieść zachwyca, inni są mocno zawiedzeni.

Ostatnia książka Jacka Dehnela opowiada o oszustwie niemal doskonałym. Postać tytułowa żyła naprawdę w XIX stuleciu, a pisało o niej wielu: od Adama Mickiewicza zaczynając, po Juliusza Słowackiego, Cypriana Norwida czy Zygmunta Krasińskiego. Dopiero w latach dwudziestych ubiegłego wieku odkryto mistyfikację. Czytaj dalej

Gwiazdkowe last minute – „Przygody SuperMikołaja”

Przygody SuperMikołajaWszystkie dzieci, które obdarowuję na Święta, otrzymują książki. Choć mają ledwie po kilka lat, to bez nich poczułyby się w Wigilię jak bez opłatka. Inne prezenty również muszą być, ale właśnie książkami cieszą się najdłużej. Tytuły bywają różne, jednak w tym roku jedna z historii będzie związana z samym Świętym Mikołajem.

„Przygody SuperMikołaja” napisała Silvia Giani. Bohaterem tej książki jest znana nam postać Świętego, która przez 364 dni w roku strasznie się nudzi. Głównie przez elfów, które tak świetnie wykonują swą pracę, że dla Mikołaja nie pozostaje nic. Drugim winnym okazuje się być współczesna technologia, która skróciła ich pracę do minimum. Czytaj dalej