Niedawna premiera powieści „Kły” Jędrzeja Pasierskiego nie mogła przejść niezauważenie. Polubiłam Ninę Warwiłow, a śledztwa policjantki są tak opisane przez autora, że trudno się od nich oderwać. Ósma część serii jest doskonałym dowodem na to, że Jędrzej Pasierski bardzo dobrze radzi sobie w konwencji kryminalnej, a na dodatek z tomu na tom jest coraz lepszy. Akcja opowieści rozgrywa się w czasie zimy w okolicach Beskidu Niskiego. Te tereny są tak samo piękne, jak groźne. Mieszkańcy tej okolicy rozumieją, że nie zawsze są w stanie okiełznać siły przyrody. Ktoś jednak będzie potrafił wykorzystać ją do zatarcia śladów zbrodni. Czytaj dalej
Archiwa tagu: Jędrzej Pasierski
„Źródło” – Jędrzej Pasierski
Jeśli lubisz kryminały, raczej nie trzeba przedstawiać ci Jędrzeja Pasierskiego. “Źródło” to już siódmy tom cyklu z komisarz Niną Warwiłow, więc wielu czytelników zdążyło związać się emocjonalnie z tą bohaterką. Policjantka z pewnością nie ma łatwego życia, zarówno w pracy, ale również jako kobieta samotnie wychowująca córkę. Teraz spodziewa się kolejnego dziecka, choć nie powiedziała nic o ciąży ojcu maleństwa. Czytaj dalej
„Wodnik” – Jędrzej Pasierski
W kwietniu tego roku przeczytałam powieść Jędrzeja Pasierskiego pt. „Martwy klif”. Była to wtedy najnowsza powieść tego autora. Tak odkryłam ciekawą serię kryminalną o komisarz Ninie Warwiłow. Zaraz po tej historii zaczęłam poznawać ten cykl od początku. W końcu dzięki kryminałom o tej policjantce pisarz zyskał uznanie i sławę. Teraz jednak Jędrzej Pasierski daje czytelnikom książkę niezależną od popularnego cyklu. W swojej powieści pt. “Wodnik” główny bohater zabiera czytelników na piękne Roztocze, gdzie rozegra się akcja całej tej mrocznej opowieści. Czytaj dalej
„Martwy klif” – Jędrzej Pasierski
Kiedy pojawiły się pierwsze powieści kryminalne z komisarz Niną Warwiłow, nie miałam okazji, by po nie sięgnąć. Jędrzej Pasierski musiał napisać szósty tom, by wreszcie udało mi się poznać główną bohaterkę serii. Wprawdzie rozpoczynałam lekturę „Martwego klifu” z pewnymi obawami, ponieważ myślałam, że się pogubię bez znajomości poprzednich części. Nic takiego jednak się nie stało. Za to miałam okazję oderwać się na chwilę od codzienności i ruszyć tropem wraz z prowadzącymi śledztwo. Czytaj dalej