Mam wrażenie, że literatura latynoamerykańska nie jest aż tak popularna, jak kiedyś. Co jakiś czas jednak wraca zainteresowanie Julio Cortázarem, Mario Vargasem Llosą, Jorgem Luisem Borgesem czy Gabrielem Garcíą Márquezem, ale ci najważniejsi sporo zawdzięczają Miguelowi Ángelowi Asturiasowi, gwatemalskiemu laureatowi Literackiej Nagrody Nobla z 1967 roku. W Polsce niezbyt dobrze znamy jego twórczość. Nie powinno mnie to dziwić, skoro niektóre wydania tłumaczeń jego twórczości są starsze ode mnie. Dzięki przekładowi Kacpra Szpyrki mogłam sięgnąć po najgłośniejszą powieść autora pt. „Pan Prezydent”. Czytaj dalej
„Pan Prezydent” – Miguel Ángel Asturias
Odpowiedz
Z pewnością każdy czytelnik posiada w swej pamięci tytuły, które wywarły na nim szczególne wrażenie w czasie swego doświadczania literatury. Do takich książek warto wracać choćby po to, by sprawdzić, czy w miarę upływu lat zmienił się nasz odbiór danego dzieła. Przy okazji wznowienia debiutu Isabel Allende postanowiłam sięgnąć po książkę, którą czytałam wiele lat temu. Okazało się, że „Dom duchów” wciąż jest dla mnie ważnym tytułem. Szczególnie dzisiaj, gdy obchodzimy Dzień Kobiet, warto przypomnieć sobie jakże aktualną historię o sile kobiet.