Współczesny świat wydaje się oddalony o lata świetlne od dawnych słowiańskich wierzeń. Tymczasem wystarczy zastanowić się nieco choćby nad obrzędami związanymi z obchodami ostatnich dni, a zaraz przypominają się dziady, o których pisał Mickiewicz, a które łączyły dawne wierzenia z chrześcijańskimi. Jak to się jednak stało, że o Słowianach wiemy tak niewiele? Kamil Gołdowski w swojej niedawno wydanej książce „Magiczny świat Słowian” pisze, że warto znać swoje korzenie, źródła własnej kultury. Skoro poznajemy mity Greków i Rzymian, to nic nie stoi na przeszkodzie, by dowiedzieć się nieco więcej o wierzeniach z naszego własnego podwórka tyle że przedchrześcijańskich. Czytaj dalej
„Magiczny świat Słowian” – Kamil Gołdowski
Odpowiedz
Kogo można nazwać wiedźmą? W czasach, kiedy palono je na stosach, odpowiedź była dosyć prosta. Powstał nawet podręcznik dla łowców czarownic, wystarczyło też przyznanie do winy zdobyte w czasie tortur, czy poddanie oskarżonej określonej próbie. Niechlubna karta historii okazuje się warta zbadania i przypomnienia w czasach, gdy dyskryminowani są ludzie niepasujący do większości, a pragnący jedynie wolności. Kristen J. Sollée w swojej najnowszej książce pt. „Polowanie na wiedźmy. Kronika kobiet niepodporządkowanych”, pokazuje takie kobiety, które musiały zapłacić wysoką cenę za próbę niezależności.