„Totalnie nie nostalgia. Memuar” – Wanda Hagedorn, Jacek Frąś

Totalnie nie nostalgia, Wanda Hagendorn, Jacek FrąśW jakich barwach widzicie swoje dzieciństwo, kiedy cofacie się myślami w przeszłość? Czy dominują barwne kolory, a może przypominacie sobie jedynie różne odcienie szarości? Wanda Hagendorn postanowiła opowiedzieć o swojej przeszłości i dać czytelnikom nietypowy memuar, bo w formie powieści graficznej. Jacek Frąś stworzył ilustracje do tej historii, której akcja została osadzona przede wszystkim w PRL-owskiej rzeczywistości. Czytaj dalej

„Maus. Opowieść ocalałego” – Art Spiegelman

Maus, Art Spiegelman„Maus. Opowieść ocalałego” to wydanie zbiorcze komiksu Arta Spiegelmana, w skład którego wchodzą dwa tomy: „Mój ojciec krwawi historią” oraz „I tu zaczęły się moje kłopoty”. Powinnam użyć sformułowania, że „Maus” jest powieścią graficzną, bo forma jaką wybrał autor spowodowała wiele słów krytyki. Znaleźli się ludzie, według których nie powinno się opowiadać o Holocauście poprzez komiks. Jeszcze parę lat temu postrzegano tę formę jako coś niepoważnego, bo dla dzieci. Jakby tego było mało wielu zbulwersował sposób przedstawienia bohaterów: Żydów jako myszy, Polacy są świniami, a Niemcy kotami. Z czasem autor zyskał uznanie, ponieważ właśnie za książkę „Maus” w 1992 roku otrzymał Pulitzera. Czytaj dalej

„Martwy sezon” – Jakub Woynarowski

Martwy sezon, Jakub WoynarowskiDefinicja hasła książka mieści w sobie wiele – czy jeśli chodzi o formy literackie, czy sposoby w jaki nam się ją podaje. Kiedy sięgamy po wolumin w tradycyjnym ujęciu – spodziewamy się przede wszystkim tekstu. „Martwy sezon” Jakuba Woynarowskiego z pewnością nie jest tradycyjną powieścią fabularną. Otrzymujemy książkę odmienną, różniącą się znacznie od tych do których się przyzwyczailiśmy.

„Martwy sezon” Jakuba Woynarowskiego (ubiegłorocznego laureata Paszportu Polityki w kategorii sztuk wizualnych) to powieść graficzna, która została oparta na motywach prozy Brunona Schulza. „Sklepy cynamonowe”, „Sanatorium pod klepsydrą” są książkami, do których Woynarowski się odwołuje, ale najważniejsze staje się opowiadanie: „Karakony”. Wyobraźmy sobie świat bez ludzi. Postapokalipsę w przyspieszonym tempie. Po człowieku zostają jedynie betonowe budynki, które stopniowo ulegają destrukcji. Wszystko dzieje się w niezwykle zawrotnym tempie. Jak w akcie stworzenia, tylko w odwrotnym kierunku. Zamiast kreacji, następuje zniszczenie cywilizacyjnych osiągnięć człowieka, ale powstaje coś nowego, opanowanego przez inne formy życia – insekty. Czytaj dalej