„Śmierć frajerom. Złota maska” – Grzegorz Kalinowski

Śmierć frajerom. Złota maska, Grzegorz KalinowskiDrugą część powieści Grzegorza Kalinowskiego „Śmierć frajerom” nosi podtytuł „Złota maska”. Autor książki jest dziennikarzem, komentatorem meczów piłkarskich, ale historia, którą napisał ze sportem ma niewiele wspólnego (choć ten temat też się pojawi). Czytelnicy będą mieli do czynienia z powieścią awanturniczą i sensacyjną, której akcja rozgrywa się w połowie lat dwudziestych ubiegłego wieku. Czytaj dalej

„Aniołki kota Cagliostro. Syreni śpiew” – Jarosław Mikołajewski

Syreni śpiew, Jarosław MikołajewskiJutro najważniejszy dzień dla wszystkich dzieci, więc postanowiłam zająć się książką dla młodszych czytelników. Wybrałam „Syreni śpiew” Jarosława Mikołajewskiego, czyli czwarty tom z serii „Aniołki kota Cagliostro. Tym razem niezwykły kot wraz ze swoją grupą młodych detektywek wcale nie zabierze nas do pięknego włoskiego miasta, jak to było poprzednio, a do… Warszawy. Czytaj dalej

„Śmierć frajerom” – Grzegorz Kalinowski

Śmierć frajerom, Grzegorz KalinowskiO współczesnej Warszawie napisano już wiele. Ale jakie było to miasto i ludzie tu żyjący sto lat temu? Sięgnąć możemy po literaturę międzywojenną, która wprowadzi nas w klimat. Jeśli jednak chcielibyśmy zobaczyć stolicę opisaną przez współcześnie żyjącego pisarza, można wybrać powieść Grzegorza Kalinowskiego, „Śmierć frajerom”. Przeniesie nas ona do pierwszego ćwierćwiecza XX wieku i niezwykle barwnego miejsca. Czy rzeczywiście mamy do czynienia z  powieścią  łotrzykowską oraz przygodowo-sensacyjną w połączeniu z kryminałem miejskim z elementami thrillera? A może otrzymujemy coś zupełnie innego? Czytaj dalej

Władysław Bartoszewski…

Władysław BartoszewskiTrudno znaleźć drugą taką osobę. Człowieka, który zrobił wiele dla świata, nie żądając nic w zamian, niezwykły autorytet. Dlatego wczorajsza wiadomość o śmierci Władysława Bartoszewskiego powoduje takie poczucie pustki. Kto teraz będzie pokazywał nam, jak powinniśmy postępować, by dobrze żyć?

Władysław Bartoszewski był więźniem Auschwitz. Działał w Armii Krajowej, brał udział w powstaniu warszawskim. Po drugiej wojnie przebywał w więzieniu. Dopiero w wolnej Polsce mógł zostać politykiem. Najważniejsze jednak jest to, że zawsze pokazywał, co to znaczy żyć w zgodzie z własnym sumieniem. Czytaj dalej

„Ślepnąc od świateł”- Jakub Żulczyk

Ślepnąc od świateł, Jakub ŻulczykJakub Żulczyk za książkę „Ślepnąc od świateł” został nominowany do Paszportów Polityki 2014. Choć nie wygrał, zaintrygował mnie swą powieścią, gdyż doceniono go za sposób w jaki ukazuje mroczne oblicze stolicy. Ostatnio Jakub Żulczyk pojawiał się też w mediach.

W powieści „Ślepnąc od świateł” poznajemy Jacka, dilera, który dostarcza kokainę mieszkańcom Warszawy. Sprzedaje przede wszystkim elicie: celebrytom, politykom, a nawet znudzonym gospodyniom domowym. Okazuje się, że niemal wszyscy biorą. Matki i ich synowie studenci. Córki, które chciałyby coś osiągnąć, ale trafiają jedynie do łóżek kolejnych, coraz mniej obiecujących mężczyzn. Pracownicy korporacji, którzy pragną mieć więcej i więcej. Tak przynajmniej widzi rzeczywistość handlarz narkotyków. Czytaj dalej

„Córka Wokulskiego” – Roman Praszyński

Córka Wokulskiego, Roman PraszyńskiDopisywanie dalszych ciągów znanych historii, jest zajęciem niebezpiecznym, ponieważ nie uniknie się porównywania z oryginałem. Mimo to wielu autorów kusi możliwość dodania czegoś od siebie. Tak bardzo chcielibyśmy wiedzieć, co będzie dalej, że niektórzy nie mogą się oprzeć pokusie, by  dopisać dalsze losy bohaterów, z którymi dane się nam było związać. A wielu pisarzy daje czytelnikom otwarte zakończenia, czyli materiał z którym następcy zrobić wiele.

Jedną z takich książek z nieoczywistym finałem jest „Lalka” Bolesława Prusa. Powieść uznana za arcydzieło literatury polskiej. Nie wiemy, czy Wokulski popełnił samobójstwo, wyjechał za granicę, a może poświęcił się karierze naukowej? Jeśli pisarz chciałby napisać kontynuację „Lalki” raczej nie wybierze hipotezy z samobójstwem głównego bohatera – choć z drugiej strony mogłoby to być całkiem zaskakujące: Stanisław Wokulski jako żywy trup. Czytaj dalej