
Czytam książki Elżbiety Cherezińskiej od dawna. Jednak nie sięgałam wcześniej po te powieści pisarki, które przyniosły jej popularność i rozpoznawalność. Autorka pisząc je inspirowała się skandynawskimi sagami oraz średniowieczną historią, ale robiła to zanim jeszcze zanim na świecie i u nas stały się popularne seriale o wikingach. Mija już 17 lat od pierwszego wydania, a za sprawą wznowienia można odkryć je na nowo lub po raz pierwszy. Muszę przyznać, że bardzo mnie ucieszyła pięknie i starannie wydana „Północna Droga. tom 1”. W jej skład wchodzą dwie powieści: „Saga Sigrun” i „Ja jestem Halderd”. Czytaj dalej
Kiedy słyszę, że w księgarniach pojawi się nowa książka Macieja Płazy nie potrafię przejść obojętnie obok takiego wydarzenia. Dlatego bardzo mnie ucieszyła informacja o premierze najnowsza powieści pisarza pt. „Kasperl i Margit”. Tytuł przyciąga wzrok ciekawą okładką, a także poważną objętością, gdyż książka liczy niemal 650 stron. Dokąd zabiera nas najnowsza opowieść autora
W Dzień Dziecka nie może zabraknąć publikacji dla młodych czytelników. Książki dla dzieci stanowią wyzwanie dla pisarzy, gdyż odbiorca z reguły jest bardzo wymagający. Do tego często wyboru dokonują rodzice. Najlepiej zatem, gdy uda się zadowolić obie grupy. Kiedy czytam dzieciom na głos, od razu wiem, kiedy tekst jest dobrze napisany: po pierwsze czytam go płynnie, a po drugie dzieciaki słuchają uważnie. Najnowsza książka Maciej Przewoźniaka właśnie taka jest. Zaspokaja potrzeby dzieciaków dostarczając im ciekawych przygód, ale też odpowiedniej wiedzy. o czym są „Skoki przez epoki”? Już podtytuł wiele mówi. Otrzymujemy „Osiem podróży w przeszłość”.
Dla osób, które czytają książki swoim dzieciom, skojarzą Agatę Romaniuk z popularnym cyklem dla młodszych odbiorców pt. „Kocia Szajka”. Jednocześnie autorka jest znana za sprawą reportaży na temat Omanu. Ponadto ma na swoim koncie teksty naukowe, pisze również dla miesięcznika „Pismo”. Teraz, cztery lata po pierwszej powieści pt. „Proste równoległe”, możemy sięgnąć po książkę dla dorosłych pt. „Dina, Dina”.
Najnowsza książka Hanny Krall, wybitnej reportażystki, zaskoczyć może wielu czytelników. „Nie mówi się takich rzeczy” z pewnością nie jest ani wywiadem, ani reportażem, choć ma coś w sobie z obu tych form. Pisarka od jakiegoś czasu każdy swój nowo wydany tytuł nazywa ostatnim. Jednak, mimo że 20 maja kończy 91 lat, nie ustaje w utrwalaniu na piśmie wielu spraw, które mogłyby ulecieć z pamięci i zniknąć. Książka powstała we współpracy ze Zbigniewem Liberą, artystą, który do tej książki stworzył „komentarze wizualne” w formie rysunków.
Powieść „Anatomia szczęścia” choć jest debiutem prozatorskim Anne Rabe, stała się tytułem, o którym głośno dyskutowano w Niemczech, czyli w kraju pisarki. Autorka urodziła się w NRD w 1986 roku, na trzy lata przed upadkiem muru berlińskiego. Ci, którzy radzili sobie w systemie Niemiec Wschodnich, przekonani o wyższości ich kraju nad RFN, nagle musieli odpowiedzieć sobie na wiele pytań i odnaleźć nową drogę. Autorka książki pokaże nam, jaka była cena zjednoczenia i jakie przyniosła skutki ludziom dorastającym w tych czasach.