„Czwarta ręka” – John Irving

Czwarta ręka, John IrvingHistorie, które opowiada John Irving właściwie nie mają prawa się zdarzyć w zwyczajnym świecie. Jeśli już to gdzieś daleko stąd, komuś, kogo nie znamy. U amerykańskiego pisarza dzieją się one tu i teraz, a na dodatek bohaterowie tego pisarza są jak magnes przyciągający komplikacje życiowe i inne nieszczęścia. John Irving posiada pewną paletę tematów oraz motywów, które nam dawkuje w różnych ilościach i o różnej intensywności. Pisarz lubi prowokować, ironizować, pozwala nam na uśmiech podczas lektury, ale także zmusza do myślenia. Czytaj dalej

„Jednoroczna wdowa” – John Irving

Jednoroczna wdowa, John IrvingCzęsto zastanawiam się, czy przeczytana przeze mnie książka przetrwa próbę czasu. Chodzi mi również o to, jak odbierałam powieść jako dorastający czytelnik i teraz, po kilkunastu latach. Moja przygoda z książkami Johna Irvinga trwa już niemal dwie dekady. Tytuły takie jak „Świat według Garpa”, „Regulamin tłoczni win”, czy „Modlitwa za Owena” wprowadziły mnie w nowe rejony, gdzie wątki tragiczne i komediowe mają wspólny cel – zainteresować czytelnika opowiedzianą historią. Oprócz tego Irving pokazał mi zupełnie nieznaną mi Amerykę, a dokładniej przemiany społeczne, jakie w niej zachodziły w kolejnych dekadach po II wojnie światowej. Czytaj dalej

„Hotel New Hampshire” – John Irving

Hotel New Hampshire, John IrvingKsiążka „Hotel New Hampshire” Johna Irvinga została wydana w 1981 roku, a z polskim tłumaczeniem mogliśmy się zapoznać dziesięć lat później. Teraz Wydawnictwo Prószyński i S-ka wznowiło ten tytuł i myślę, że miłośników prozy tego pisarza nie trzeba namawiać do sięgnięcia po tę książkę. Dla osób, które nie znają twórczości Johna Irvinga, „Hotel New Hampshire” może okazać się doskonałą propozycją na długie letnie wieczory. Kilka książek tego pisarza doczekało się ekranizacji, między innymi i ta powieść. Czytaj dalej

„Aleja tajemnic” – John Irving

Aleja tajemnic, John IrvingNiemal dwie dekady temu zaczęły się moje pierwsze doświadczenia z prozą Johna Irvinga. Przez przypadek sięgnęłam po „Świat według Garpa” i przeżyłam szok, bo ludzie o których pisał, byli niezwykle kolorowi i w naszej, dopiero nabierającej kolorów rzeczywistości, zupełnie niespotykani. Potem był „Regulamin tłoczni win”, „Modlitwa za Owena”. Oczywiście porównywałam książki z ekranizacjami. W ubiegłym roku John Irving wydał długo wyczekiwaną przez wielbicieli jego prozy „Aleję tajemnic”, w księgarniach można już nabyć polskie tłumaczenie. Czytaj dalej