Zaczęłam poznawanie twórczości Szczepana Twardocha klasycznie, od „Morfiny”. Nie była to jednak pierwsza powieść pisarza, a taka, dzięki której zyskał spore uznanie. Czy wcześniej autor pisał inaczej? Teraz, za sprawą wznowienia „Przemienienia” mamy okazję się przekonać. W dorobku Szczepana Twardocha powieść została wydana jako czwarta w kolejności, jeśli będziemy liczyli od zbioru opowiadań „Obłęd rotmistrza von Egern”. Czytaj dalej
Archiwa tagu: Szczepan Twardoch
„Null” – Szczepan Twardoch
Mam wrażenie, że wojna w Ukrainie nie spędza nam już snu z powiek, tak jak się to działo na początku. Przyzwyczailiśmy się do niej, choć wciąż budzi niepokój, gdyż jest tak blisko nas. Nie mamy jednak pojęcia, jak wygląda współczesny konflikt zbrojny. Oglądaliśmy może pewne przekazy medialne, nijak to jednak nie oddaje pełnego jej obrazu. Dopiero ktoś, kto się znajdzie w ukraińskim wojsku, będzie umiał się na ten temat wypowiedzieć. Choćby jak wyjaśnić słowo „Null” będące tytułem książki. Czytaj dalej
„Chołod” – Szczepan Twardoch
Każda nowa książka Szczepana Twardocha jest zauważana przez czytelników i krytyków. Zresztą samego pisarza często słyszymy, czy czytamy w mediach. Nic dziwnego, jest cenionym twórcą, który nie boi się wyrażać własnego zdania. 26 października premierę miała jego najnowsza powieść „Chołod”. Książka zaintryguje czytelnika nie tylko zaskakującym językiem, ale również tym, że mamy do czynienia z powieścią przygodową. Czytaj dalej
„Pokora” – Szczepan Twardoch
Trudno przejść obojętnie obok kolejnych książek Szczepana Twardocha. Za kilka dni będziemy mogli obejrzeć serial, który powstał na podstawie powieści „Król”. Choć niecierpliwie czekam na ciąg dalszy „Królestwa”, to pisarz zaskoczył odbiorców książką pt. „Pokora”. Nawiązuje ona do wydanej kilka lat temu powieści „Drach”. Tym razem mamy do czynienia z podróżą w czasie na Śląsk. Czytaj dalej
Małe podsumowanie 2018 roku
Niemal każdy bloger książkowy pod koniec roku zaczyna zastanawiać się, jakie były te tytuły, które miał okazję poznawać? Która historia najbardziej utkwiła mu w pamięci, albo poruszyła? Rodzi się pytanie, ile ich tak właściwie było – książek, którym poświęciliśmy swój czas? Matematyka nie jest moją mocną stroną, ale wszelkie znaki na niebie wskazują na to, że zrecenzowałam ponad 170 tytułów. Tak naprawdę przeczytałam trochę więcej książek, ale jeśli kogoś interesuje, jakie one były, wystarczy zajrzeć na spis recenzowanych tytułów i przejrzeć listę recenzji z 2018 roku. Czytaj dalej
„Królestwo” – Szczepan Twardoch
Szczepan Twardoch udowadnia, że nikogo nie należy oceniać stereotypowo, również pisarzy. Często uważa się, że to celebryci, ewentualnie aktorzy mają szansę na sukces. To o nich się mówi, oni są rozpoznawalni. A jednak Szczepan Twardoch z każdą swoją kolejną książką pokazuje nam, że także ludzie, którzy zajmują się pisaniem, stają się znani i to wcale nie ze względu na kontrowersyjne poglądy czy afery z ich udziałem. Autor „Morfiny” po prostu pisze książki, które działają na naszą wyobraźnię. Okazuje się, że w kraju, w którym czyta niewielu, można z tego żyć. Czytaj dalej