„Sekretne życie pobożnych kobiet” – Deesha Philyaw

Sekretne życie pobożnych kobiet, Deesha PhilyawLubię krótkie formy, więc zainteresowała mnie seria „Opowiadania amerykańskie” Wydawnictwa Czarne. Dostępne są w niej na razie trzy tytuły. Wydawca podaje, że w serii pojawiać się będą ważne współczesne debiuty i zbiory powstałe przed laty. Dlaczego są tu tylko teksty amerykańskie? Twórcy serii piszą: „Opowiadania są gatunkiem narodowym Ameryki, jej rdzeniem, nerwem, pulsem. Precyzyjne i gęste, znakomicie opisują rzeczywistość (a czasem nadrzeczywistość), chwytają historie i obrazy. Dla literatury są tym, czym jazz dla muzyki”. Trudno przejść obojętnie obok takiego zdania, więc jak tylko miałam okazję sięgnęłam po zbiór pt. „Sekretne życie pobożnych kobiet” Deeshy Philyaw. Mamy do czynienia z debiutancką książką tej autorki, ale łatwo się domyślić, że w USA opowiadania nie przeszły bez echa. Czytaj dalej

„Smocza Straż. Powrót Zabójców Smoków” – Brandon Mull

Powrót Zabójców Smoków, Brandon MullTrudno uwierzyć, że pierwszy tom „Baśnioboru” wyszedł w 2006 roku. Od tego czasu upłynęło kila ładnych lat, a pisarz stał się twórcą znanym i cenionym przez młodzież. Troszkę zazdroszczę nastoletnim czytelnikom, że mają właśnie takie fantastyczne książki do wyboru. Po „Baśnioborze” przyszedł czas na kontynuację, czyli „Smoczą Straż”. Teraz przetłumaczone i wydane zostały wszystkie części. A ja sięgnęłam po ostatni, piąty tom „Powrót Zabójców Smoków”. Jakie przygody czekają na głównych bohaterów? Czytaj dalej

„Księżycowy pył. W poszukiwaniu ludzi, którzy spadli na Ziemię” – Andrew Smith

Księżycowy pył, Andrew SmithNIe sposób dzisiaj sobie wyobrazić, co czuli ludzie 20 lipca 1969 roku, kiedy siedzieli przed ekranami telewizorów i oglądali transmisję z lotu na Księżyc. Jeszcze trudniej uświadomić sobie emocje, jakie toworzyszyły członkom misji Apollo 11. Dzisiaj, pół wieku po tym wydarzeniu, warto dowiedzieć się czegoś więcej na ten temat. Książka Andrewa Smitha „Księżycowy pył. W poszukiwaniu ludzi, którzy spadli na Ziemię” pozwala nam zbliżyć się nieco zarówno do ludzi, zdobywców Księżyca, jak i poznać konteskst społeczny i kulturowy tego zagadnienia. Można odnieść wrażenie, że po pięciu dekadach od tamtych wydarzeń, mimo olbrzymiego postępu technologicznego, pod względem lotów kosmos, jesteśmy w tym samym miejscu. Publikacja, po którą sięgnęłam, pozwala znaleźć odpowiedź na to dlaczego tak się stało i czy rzeczywiście nie spoglądamy ku gwiazdom. Czytaj dalej