
Zdjęcie dzięki uprzejmości GOK w Kaliskach
Marzenę Rogalską wielu kojarzy z telewizją oraz radiem. Nie wszyscy zdają sobie sprawę, że ta znana dziennikarka wydała do tej pory trzy powieści. Mam na myśli trylogię, w skład której wchodzą następujące tytuły: „Wyprzedaż snów”, „Gra w kolory”, „Druga miłość”. Miałam okazję poznać wszystkie te części, a ponadto poprowadzić spotkanie autorskie z samą pisarką. Marzena Rogalska 16 września gościła w Gminnym Ośrodku Kultury w Kaliskach, dzięki dofinansowaniu ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzącemu z funduszu Promocji Kultury. Czytaj dalej
Opowieść związana z podróżą nasuwa natychmiastowe skojarzenia z książką „W drodze” Jacka Kerouaca, a jeśli przeniesiemy się w bardziej rodzime okolice, to z
Książka „Wąska ścieżka. Dlaczego odszedłem z Kościoła” jest wywiadem rzeką. Głównym bohaterem publikacji jest profesor Stanisław Obirek, były jezuita, teolog, antropolog i publicysta, który opowiada o swoim życiu i poglądach na temat Kościoła katolickiego. Prowadzący wywiad, czyli Artur Nowak publikował teksty o ofiarach kościelnej pedofilii czy rozmowy z byłymi i obecnymi duchowymi, a także był ważnym głosem w głośnym dokumencie braci Sekielskich „Tylko nie mów nikomu”.
Choć moja półka z książkami o muzykach już się zapełniła, nie znaczy to, że mogłam pominąć w czytelniczych planach autobiografię Muńka Staszczyka. Zwłaszcza, że premiera książki zbiegła się z ważnymi wydarzeniami w życiu tego wokalisty. Jesienią, kiedy premierę miał ten wywiad-rzeka, wydany został solowy album artysty „Syn miasta”. Ważniejsza okazała się jednak wcześniejsza wiadomość o chorobie Muńka Staszczyka. Wstrząsnęła ona wszystkimi, bo przecież każdy z nas zetknął się z wokalistą „T. Love” i wielu z nas postrzegało go jako wiecznie młodego chłopaka z podwórka.
Jeśli byliście słodkimi maluszkami, to z pewnością doświadczyliście wielu niechcianych całusków. O ile cmoknięcia od najbliższych nie wywoływały sprzeciwu, to im rzadziej spotykany członek rodziny, tym było gorzej. Bo z jakiej racji całować jakąś obcą panią, czy starszego pana? To że kazano na nich mówić ciocia, albo wujek, jeszcze nie przyczynia się do nabierania ochoty na buziaki. Do tego okropne podszczypywanie policzków przez starsze panie… Cóż, życie kilulatka nie należy do najłatwiejszych. Dzięki książce „Buziak? Nie!” Barbary Rose, mali odbiorcy zobaczą, że ich problemy nie są takie błahe.
Kiedy mam ochotę poznać nieco lepiej jakiś zakątek Europy, sięgam po serię „Sulina” Wydawnictwa Czarne. Interesują mnie nie tyle kwestie geograficzne, co ludzie oraz ich historie. Takie doznania zapewniła mi pierwsza książka Małgorzaty Rejmer, z którą miałam do czynienia. Była to publikacja