„Marco Pantani. Ostatni podjazd” – Matt Rendell

Marco Pantani. Ostatni podjazd, Matt RendellMiłośnicy sportu nie muszą się zastanawiać, kim był Marco Pantani. Dla fanów kolarstwa był ikoną, żywą legendą. Trudno uwierzyć, że nie żyje już od dwudziestu jeden lat. Kiedy w 2004 roku media ogłosiły, że „Pirat” zmarł, wywołało to wielki szok. Przecież we Włoszech, w kraju, w którym się urodził, był postacią równie ważną, jak sam papież czy politycy. Muzycy rockowi mogli mu pozazdrościć ilości fanów. Czy Marco Pantani rzeczywiście był taki, jak przedstawiały go media? Czytaj dalej

„Premie górskie najwyższej kategorii” – Jakub Kornhauser

Premie górskie najwyższej kategorii, Jakub KornhauserWyobrażałam sobie, że latem wreszcie nadrobię wszystkie wymarzone trasy rowerowe. Tymczasem rzeczywistość potrafi zaskoczyć i to wcale nie z powodu koronawirusa, a raczej zmiennej pogody, która nie zawsze zachęca do tego, by wsiąść na siodełko rowerowe. Pozostaje zatem lektura w oczekiwaniu, aż przestanie padać deszcz. Mam swoje ulubione książki o tematyce rowerowej. Pisałam wcześniej o niedawno wydanym tytule: „Kociewie. Nieprzewodnik rowerowy” Anny i Sławomira Sakowiczów. Do najwybitniejszych dzieł literatury polskiej, w których jazda na rowerze staje się istotnym motywem zaliczyć można „Szkice piórkiem” Andrzeja Bobkowskiego, który opisuje powrót do Paryża czasu wojny, a potem samo miasto z perspektywy siodełka rowerowego. Teraz sięgnęłam po najnowszą książkę Jakuba Kornhausera „Premie górskie najwyższej kategorii”. Niewielką objętościowo opowieść o podróżach rowerowych po Krakowie. Czytaj dalej

„Peter Sagan. Mój świat” – Peter Sagan

Peter Sagan. My WorldJeśli choć trochę opadły Wasze emocje po wyścigu kolarskim Paryż-Roubaix 2019, warto sięgnąć po książkę. Oczywiście taką, która nawiązuje do najtrudniejszego na świecie klasyka, który rozgrywany jest od 1896 r. Trasa licząca 261 kilometrów robi wrażenie, ale to nie koniec. Jest tak piekielnie trudna z tego względu, że toczy się po bruku. Dlaczego o tym piszę? W ubiegłym roku wyścig Paryż-Roubaix wygrał Peter Sagan. W moje ręce właśnie trafiła jego autobiografia. Czytaj dalej