„Jazda” – Muriel Spark

Jazda, Muriel SparkNa pierwszy rzut oka „Jazda”, powieść Muriel Spark jest niepozorna objętościowo. Niedługa, więc idealna w krótką podróż, tak żeby zgadzało się z tytułem. Wzrok przyciągają umieszczone na okładce psychodeliczne kolory. Mnie jednak do tej książki przyciągnęło nazwisko tłumacza, Jacka Dehnela. Nie znałam Muriel Spark (zmarłej w 2006 r.), a tymczasem w Anglii, jej rodzinnym kraju, autorka zyskała spore uznanie i wymieniana jest w pierwszej dziesiątce najważniejszych nazwisk współczesnej brytyjskiej literatury. Kilka tytułów zostało nawet sfilmowanych, w tym „Jazda” z Elisabeth Tylor w roli głównej, czy „Pełnia życia panny Brodie” z Maggie Smith, potem nakręcono adaptację książki z Julią Roberts pt. „Uśmiech Mony Lisy”. Czytaj dalej

„Premie górskie najwyższej kategorii” – Jakub Kornhauser

Premie górskie najwyższej kategorii, Jakub KornhauserWyobrażałam sobie, że latem wreszcie nadrobię wszystkie wymarzone trasy rowerowe. Tymczasem rzeczywistość potrafi zaskoczyć i to wcale nie z powodu koronawirusa, a raczej zmiennej pogody, która nie zawsze zachęca do tego, by wsiąść na siodełko rowerowe. Pozostaje zatem lektura w oczekiwaniu, aż przestanie padać deszcz. Mam swoje ulubione książki o tematyce rowerowej. Pisałam wcześniej o niedawno wydanym tytule: „Kociewie. Nieprzewodnik rowerowy” Anny i Sławomira Sakowiczów. Do najwybitniejszych dzieł literatury polskiej, w których jazda na rowerze staje się istotnym motywem zaliczyć można „Szkice piórkiem” Andrzeja Bobkowskiego, który opisuje powrót do Paryża czasu wojny, a potem samo miasto z perspektywy siodełka rowerowego. Teraz sięgnęłam po najnowszą książkę Jakuba Kornhausera „Premie górskie najwyższej kategorii”. Niewielką objętościowo opowieść o podróżach rowerowych po Krakowie. Czytaj dalej