„Czerwona ziemia” jest debiutancką powieścią Marcina Mellera. Jej autora każdy z nas z pewnością kojarzy, czy jako dziennikarza, czy prezentera telewizyjnego. Teraz miałam okazję poznać thriller napisany przez Marcina Mellera. Akcja książki rozgrywa się głównie w Afryce. Tyle że trzeba pamiętać, że mamy do czynienia z wielkim kontynentem. Co o nim wiemy? Dzięki książce „Czerwona ziemia” okaże się, że niewiele. Ale gdzie dokładniej prowadzą nas bohaterowie powieści? Czytaj dalej
Archiwa tagu: Kongo
„Biały ląd” – Łukasz Błaszczyk, Paweł Sajewicz, Marek Wełna
Przez wiele lat nie doceniałam audiobooków. Włączałam je dzieciom, słuchaliśmy ich często razem w samochodzie, gdy podróż trwała na tyle długo, by móc wczuć się w historię. Kiedy rozpoczęła się pandemia, wtedy odkryłam audiobooki na nowo, ale już dla siebie. Tyle że nie każda wysłuchiwana książka jest w stanie oderwać moich myśli od obecnie trwających problemów, z jakimi mamy do czynienia. A jednak potrzeba nam namiastki normalności, by jakoś funkcjonować. Co zatem dobrze się u mnie sprawdziło? Czytaj dalej
„Papryczka” – Alain Mabanckou
Poznawanie książek Alaina Mabanckou to prawdziwa literacka przygoda, a zaczęłam ją od „African Psycho”. Następny był „Kielonek”. Jeśli ktoś czytał te powieści i mu się one spodobały, raczej nie trzeba go namawiać do sięgania po kolejne książki tego francuskojęzycznego, a pochodzącego z Kongo, pisarza. Większość z nich czeka niecierpliwie na kolejne tłumaczenia książek Alaina Mabanckou. Czy „Papryczka” będzie równie interesująca, jak pozostałe powieści tego autora? Czytaj dalej
„Zwierzenia jeżozwierza” – Alain Mabanckou
Wszystkie powieści Alaina Mabanckou, które czytałam do tej pory mają jedną wspólną cechę: nie posiadają kropek. Najnowsza książkę tego autora – „Zwierzenie jeżozwierza” – nawiązuje do „Kielonka”. Upartego Ślimaka, właściciela baru „Śmierć Kredytom” poznaliśmy za sprawą wymienianej przeze mnie wyżej książki. Właśnie on przekazuje wydawcy rękopis, jako spadkobierca literackiej spuścizny Kielonka.
Zapiski zostały znalezione niedaleko miejsca, z którego wyłowiono ciało autora „Zwierzeń jeżozwierza”, gdzieś w zaroślach nad rzeką Tchinouka. Narratorem tej niezwykłej opowieści jest jeżozwierz. Siedząc w cieniu baobabu opowiada mu historię Kibandiego. Zwierzę jest złośliwym sobowtórem swego mistrza, ale jego pan ma jeszcze inne „alter ego” – bez ust. Choć Kibandi nie żyje, jeżozwierz przetrwał, wyzwolił się od jego mocy, ale czy potrafi być prawdziwie wolny? Czytaj dalej