„Tylko durnie żyją do końca” – Zyta Rudzka

Tylko durnie żyją do końca, Zyta Rudzka

Każda nowa powieść Zyty Rudzkiej jest wydarzeniem, które nie przechodzi bez echa w świecie literackim. Czytelnicy zanim jeszcze sięgną po książkę zastanawiają się, czym tym razem zaskoczy ich pisarka. Inni szukają potknięć, czy uda się tym razem jakoś skrytykować dzieło? Bo jak tak, ciągle pisać na najwyższym poziomie? Na dodatek za każdym razem tworząc język barwny i charakterystyczny dla danej postaci. Nie każdy tak potrafi, choć przecież nie na wysokim poziomie literackim zarabia się w tej branży. Zyta Rudzka trochę podobnie jak Lida, główna bohaterka powieści „Tylko durnie żyją do końca”, idzie pod prąd, ponieważ chce działać na własnych zasadach. Czytaj dalej

„Kamienica Schopenhauerów” – Anna Sakowicz

Kamienica Schopenhauerów, Anna SakowiczJeśli czytasz recenzje, które umieszczam na tym blogu, z pewnością udało ci się zauważyć, że często piszę o książkach Anny Sakowicz. Autorka tworzy powieści dla dorosłych, jak również dla dzieci. Opowiada o czasach współczesnych, ale zabiera nas też w literackie podróże w przeszłość. Pisarka wielkim uczuciem darzy Gdańsk i co jakiś czas akcję swoich powieści umieszcza właśnie w tym urokliwym mieście. Być może znasz „Jaśminową sagę”, albo „Skrzydlate książki” i doskonale wiesz, o co mi chodzi. W najnowszej powieści Anny Sakowicz, czyli “Kamienicy Schopenhauerów” zobaczymy właśnie to miasto, ale sprzed trzech wieków. Jak wtedy się tu żyło? Czytaj dalej

„Pra. Iwaszkiewiczowie. Opowieść o rodzinie” – Ludwika Włodek

Pra, Ludwika WłodekKsiążka Ludwiki Włodek pt. „Pra. Iwaszkiewiczowie. Opowieść o rodzinie” swoją premierę miała w 2012 roku. Tytuł nie przeszedł bez echa. Doczekał się pozytywnego odbioru ze strony czytelników oraz krytyków, był nominowany do kilku latach. Niestety wtedy nie udało mi się sięgnąć po książkę, jednak teraz Wydawnictwo Marginesy postanowiło wznowić książkę. Drugie wydanie zostało poprawione i uzupełnione przez Ludwikę Włodek. Czytaj dalej

„Nie ma i lepiej, żeby nie było” – Edina Szvoren

Nie ma i lepiej, żeby nie było, Edina SzvorenWęgierska pisarka, Edina Szvoren, oprócz działalności pisarskiej, pracuje jako nauczycielka w szkole muzycznej. Debiutowała w 2005 roku i od tego czasu doczekała się wielu nagród literackich. Za zbiór opowiadań „Nie ma i lepiej, żeby nie było” otrzymała w 2015 Europejską Nagrodę Literacką. Rok temu otrzymała Libri Prize  za książkę „Verseim”. Opowiadania to pierwsza jej książka przetłumaczona na język polski. Przełożyła ją z języka węgierskiego Anna Butrym. Czytaj dalej

„Pod słońcem” – Julia Fiedorczuk

Pod słońcem, Julia FiedorczukJulia Fiedorczuk znana jest czytelnikom nie tylko dzięki swoim tekstom prozatorskim, ale również twórczości poetyckiej. W 2018 roku, za tom „Psalmy” została uhonorowana Nagrodą Poetycką im. Wisławy Szymborskiej. Dwa lata wcześniej za powieść „Nieważkość” nominowano ją do Nagrody Literackiej Nike. Do tej pory czytałam jedynie  zbiór opowiadań „Bliskie kraje”, który bardzo mi się podobał, choćby ze względu na poetycki język. Książkę „Pod słońcem” wiele łączy ze zbiorem opowiadań, choćby wrażliwość w jaki autorka opisuje przemijanie człowieka. Miłość i śmierć to dwie tajemnice, z którymi bohaterowie muszą się zmierzyć. Czytaj dalej

„Nieradość” – Paweł Sołtys

Nieradość, Paweł SołtysDebiutancka książka Pawła Sołtysa pt. „Mikrotyki” okazała się niepozorna pod względem ilości stron, ale nie jeśli chodzi o głębię znaczeniową czy odbiór ze strony krytyków, czytelników i recenzentów. Doczekała się całkiem poważnych nagród i nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie to, że do tej pory autor tego prozatorskiego zbioru znany był jako Pablopavo, odnoszący sukcesy wokalista. Teraz możemy sięgnąć po kolejną książkę Pawła Sołtysa, noszącą tytuł „Nieradość”. Czytaj dalej