„Psia Kalevala” – Mauri Kunnas

Psia Kalevala, Mauri KunnasSięgnęłam po książkę dla dzieci pt. „Psia Kalevala” autorstwa Mauriego Kunnasa, ponieważ polubiłam poczucie humoru pisarzy z tego kraju. Czy to będzie Arto Paasilinna, czy Miika Nousiainen, wiem że warto sięgnąć po tłumaczenia Sebastiana Musielaka. Oczywiście nie wszystkie fińskie powieści mają w sobie humorystyczne zacięcie. „Psia Kalevala” będzie jednak zabawną historią, choć trudno ją zamknąć w tak prostej szufladce. Zaliczymy ją do literatury dziecięcej, ale dorośli również skorzystają, mimo że będą nieco inaczej odbierać ten tytuł. Książka pojawiła się niedawno w Polsce nakładem wydawnictwa Książkowe Klimaty, a ja postanowiłam się dowiedzieć, o czym jest fiński epos narodowy. Czytaj dalej

„Dług honorowy” – Wojciech Chmielarz

Dług honorowy, Wojciech ChmielarzPowieść Wojciecha Chmielarza pt. „Dług honorowy” to kontynuacja „Prostej sprawy”. Cykl narodził się w momencie lockdownu, kiedy autor wpadł na pomysł, by dać swoim czytelnikom coś od siebie. W pewnym momencie pisarz na Facebooku zaczął publikować historię w odcinkach. Tak powstała „Prosta sprawa”, powieść o człowieku bez imienia. Teraz powstała druga część, której akcja rozgrywa się w fikcyjnej wsi Wilki położonej w województwie lubuskim. Czytaj dalej

„Śnieżny wędrowiec” – Elisabeth Herrmann

Śnieżny wędrowiec, Elisabeth HerrmannPowieść „Śnieżny wędrowiec” Elisabeth Herrmann to drugi tom z serii o policjantce Saneli Bearze. „Wioska morderców” stanowiła ciekawą odmianę wśród innych książek o charakterze kryminalnym, ponieważ jej akcja rozgrywał się w Niemczech, a ten kraj nie jest kojarzony z tego typu literaturą. W pierwszej części mogliśmy zobaczyć kontrast pomiędzy wschodnią i zachodnią częścią kraju. Podobnie będzie i w tej powieści, choć tym razem autorka skupi się na ukazaniu różnic między emigrantami oraz najbogatszymi obywatelami Niemiec.

Czytaj dalej

„Wilki” – Adam Wajrak

Wilki, Adam WajrakJakie uczucia wywołują w Was wilki? Strach, czy sympatię? Pamiętam od dziecka, że przed dzikiem należy uciekać na drzewo, a jeśli chodzi o kuzynów psa, to najlepiej oglądać dzikie czworonogi jedynie na obrazku. W końcu wychowywałam się na wierszykach Brzechwy. Strach przed wilkami jest czasami bardzo głęboki. Mieszkam w okolicy, która obfituje w lasy, więc każdy zabłąkany duży pies, budzi lęk – bo może okazać się wilkiem. Ten strach tkwi w człowieku bardzo głęboko. Tylko, że właściwie jest nieuzasadniony. Tak w swojej najnowszej książce pt. „Wilki” pisze Adam Wajrak. Czytaj dalej