„Kwiecień plecień” – Mette Vedsø

Kwiecień plecień, Mette VedsøNiewielu dorosłych sięga po literaturę młodzieżową. Trudno w związku z tym polecić nastolatkom w miarę współczesny i wartościowy tytuł. Raczej nie namówiłabym żadnego czternastolatka na książki, które czytałam, sama będąc w tym wieku. Literatura skierowana do młodzieży była uboższa, a i po tylu latach często jest nie tylko nieaktualna, ale również nudna. Wyjątków jest niewiele, choć ostatnio zaskoczyło mnie, że nastoletni czytelnicy chwalą takie tytuły jak „Ten obcy” czy „Inna” Ireny Jurgielewiczowej. Jakiś czas temu trafiłam na powieść duńskiej pisarki „Kwiecień plecień”. Mette Vedsø za tę książkę otrzymała nagrodę White Ravens 2020. Czytaj dalej

„Migot. Z krańca Grenlandii” – Ilona Wiśniewska

Migot, Ilona WiśniewskaJeśli komuś przeszkadza upał i chce się nieco ochłodzić, może sięgnąć po reportaże Ilony Wiśniewskiej. Przeniesie się w ten sposób do świata, któremu nie grożą zbyt wysokie temperatury (choć zauważalne są skutki globalnego ocieplenia). W publikacji „Białe” zobaczymy Spitsbergen, „Hen” zabierze nas na północ Norwegii, natomiast „Lud” na Grenlandię. Najnowsza książka reporterska „Migot” także dotyczy Grenlandii, a dokładnie najbardziej wysuniętych na północ osad tej wyspy. Zobaczymy przede wszystkim dwa miejsca: Qaanaaq i Siorapaluk. Czytaj dalej

„Trylogia kopenhaska” – Tove Ditlevsen

Trylogia kopenhaska, Tove DitlevsenKsiążki o charakterze autobiograficznym nie są niczym nowym, choć często wzbudzają kontrowersje. Jakiś czas temu głośno było o „Mojej walce” Karla Ovego Knausgårda, ale przecież przed nim o sobie pisało wielu innych twórców. Jeśli skupimy się na prozie skandynawskiej, wcześniej publikowała szwedzka pisarka Agneta Pleijel. Natomiast Tove Ditlevsen za sprawą „Trylogii kopenhaskiej” przenosi czytelników do czasów jeszcze międzywojennych, gdyż urodziła się w 1917 roku, a swoją autobiograficzną książkę zaczyna od czasów wczesnego dzieciństwa. W 1976 roku ta wybitna duńska pisarka odebrała sobie życie. Czytaj dalej

„Lud. Z grenlandzkiej wyspy” – Ilona Wiśniewska

Lud. Z grenlandzkiej wyspy, Ilona WiśniewskaJak dotąd reportaże Ilony Wiśniewskiej nie przechodziły bez echa, były nagradzane i wyróżniane w różnych konkursach. Tytuły takie jak „Białe” o Spitsbergenie i „Hen” północnej Norwegii pokazywały ludzi żyjących w surowym i mało gościnnym klimacie. Tym razem za sprawą książki „Lud” trafimy aż na Grenlandię, do miasta Uummannaq. Tam na wyspie o tej samej nazwie, o powierzchni 12 kilometrów kwadratowych przebywała Ilona Wiśniewska. Opowiedziała o ludziach, z którymi się zetknęła na tej dalekiej północy. Czytaj dalej

„Prorocy znad Fiordu Wieczności” – Kim Leine

Prorocy znad Fjordu Wieczności, Kim LeineLiteratura skandynawska, to nie tylko świetne kryminały. Im częściej sięgam po książki z tego rejonu, tym więcej ciekawych tytułów i autorów odkrywam. Najnowszym pisarzem, którego poznałam, jest Kim Leine. Duńsko-norweski autor za książkę „Prorocy znad Fiordu Wieczności” otrzymał nagrodę literacką Rady Nordyckiej. Pisarz piętnaście lat spędził na Grenlandii, co jest o tyle istotne, że książka o której mowa, między innymi tam nas przeniesie. Czytaj dalej