„Smocza Straż 4. Mistrz Igrzysk Tytanów” – Brandon Mull

Mistrz Igrzysk Tytanów, Brandon Mull„Baśniobór” Brandona Mulla przyniósł autorowi popularność i sławę. Nic dziwnego, że czytelnicy chcieli więcej, po tym jak pisarz zakończył historię. Kontynuacją jest „Smocza Straż”. Do niedawna wydane zostały trzy części, ale 19 maja premierę miał kolejny tom pt. „Mistrz Igrzysk Tytanów”. Opowieść się rozrasta, co nie zdziwi, a ucieszy czytelników. W miarę czytania apetyt rośnie, a ponad 500 stron przygód Kendry i Setha pochłania się bardzo szybko. Czytaj dalej

„Odrodzone królestwo” – Elżbieta Cherezińska

Odrodzone królestwo, Elżbieta CherezińskaKończy się rok, więc ostatnia recenzja idealnie się tu wpasuje. Najnowsza książka Elżbiety Cherezińskiej zamyka pięciotomowy cykl zatytułowany „Odrodzone królestwo”. Zresztą ostatnia część też nosi takie miano. Powieści historyczne pisarki zyskały sporą popularność. Przyczyniły się też do tego, że spopularyzowały naszą historię. Zwłaszcza tę średniowieczną, która wyłania się z mroków i okazuje się bardzo interesująca. Wcale nie trzeba szukać powieści fantastycznych, których akcja rozgrywa się w rzeczywistości podobnej do średniowiecznej. W odróżnieniu do tego typu powieści wiele wydarzeń opisanych w książkach Elżbiety Cherezińskiej wydarzyło się naprawdę i to w najbliższej okolicy. Czytaj dalej

„Pierwsza osoba liczby pojedynczej” – Haruki Murakami

Pierwsza osoba liczby pojedynczej, Haruki MurakamiNależę do tej grupy osób, które nie są w stanie przejść obojętnie obok książek Harukiego Murakamiego. Dwa dni temu premierę miał zbiór opowiadań tego najbardziej popularnego japońskiego pisarza pt. „Pierwsza osoba liczby pojedynczej” w tłumaczeniu Anny Zielińskiej-Elliott. Intrygujący tytuł, zwłaszcza gdy dostrzeżemy ciąg dalszy: „Nie do wiary, prawda? Ale uwierz, Czytelniku, że naprawdę tak było”. Czy damy wiarę, we wszystko, co pisze Haruki Murakami? Czytaj dalej

„Kotolotki” – Ursula K. Le Guin

Kotolotki, Ursula K. Le GuinUrsula K. Le Guin kojarzy mi się przede wszystkim z fantastyką oraz fantastyką naukową. Tymczasem sięgnęłam po książkę skierowaną do dzieci i młodszej młodzieży pt. „Kotolotki”. Nie miałam do tej pory okazji, by poznać to dzieło, które zostało wydane w USA w czasach mojego dzieciństwa. Żałuję, ponieważ te licznie nagradzane historie trafiły już do kanonu literatury dziecięcej. Na zbiór składają się cztery tytuły: „Kotolotki”, „Powrót kotolotków”, „Wspaniały Aleksander i kotolotki”, „Jane rozkłada skrzydła”. Czytaj dalej

„Małe Licho i lato z diabłem” – Marta Kisiel

Male Licho i lato z diabłem, Marta KisielWłaśnie kończą się wakacje, ale nic straconego. Dzięki trzeciej części cyklu autorstwa Marty Kisiel, wolny czas można przedłużyć i poczuć ten letni klimat. Poprzednie tomy zdobyły popularność oraz uznanie ze strony czytelników i recenzentów. Myślę, że „Małe Licho i lato z diabłem” również doczeka się wielu nagród literackich. Opowieść bawi, wciąga i trudno się od niej oderwać, ale nie tylko z tego powodu warto po nią sięgnąć. Czytaj dalej

„Maska Cthulhu” – August Derleth

Maska Cthulhu, August DerlethNie należę do znawców twórczości H. P. Lovecrafta, zauważyłam jednak, że popularność tego pisarza stale rośnie. Uznawany jest za prekursora fantastyki naukowej, a jako twórca mitologii Cthulhu doczekał się również naśladowców. Nakręcono sporo filmów na podstawie jego opowieści, ale twórczość Lovecrafta wpłynęła również na inne dziedziny kultury. Nic dziwnego, że wielu pisarzy nawiązuje do tej świata wykreowanego przez tego wybitnego pisarza. Jednak August Derleth, autor zbioru opowiadań „Maska Cthulhu”, zajmuje tu szczególne miejsce. Czytaj dalej