„Teo od 16 do 18” – Raluca Nagy

Teo od 16 do 18, Raluca NagyJedną z pisarek, którą chciałam poznać dzięki inspiracjom Literackiego Sopotu, była Raluca Nagy. Edycja rumuńska festiwalu pozwoliła mi odkryć kilka nowych nazwisk, a książka „Teo od 16 do 18” miała premierę właśnie w czasie, kiedy odbywała się impreza. Raluca Nagy z zawodu jest antropolożką, ale także pisarką. „Teo od 16 do 18” jest pierwszą powieścią Nagy przełożoną na język polski. Przekładu dokonała Olga Bartosiewicz-NIkolaev. Czytaj dalej

„Null” – Szczepan Twardoch

Null, Szczepan TwardochMam wrażenie, że wojna w Ukrainie nie spędza nam już snu z powiek, tak jak się to działo na początku. Przyzwyczailiśmy się do niej, choć wciąż budzi niepokój, gdyż jest tak blisko nas. Nie mamy jednak pojęcia, jak wygląda współczesny konflikt zbrojny. Oglądaliśmy może pewne przekazy medialne, nijak to jednak nie oddaje pełnego jej obrazu. Dopiero ktoś, kto się znajdzie w ukraińskim wojsku, będzie umiał się na ten temat wypowiedzieć. Choćby jak wyjaśnić słowo „Null” będące tytułem książki. Czytaj dalej

„Król Warmii i Saturna” – Joanna Wilengowska

Król Warmii i Saturna, Joanna WilengowskaPytanie o własną tożsamość nie jest niczym nowym w literaturze. Wydawać by się mogło, że nie może być w tym nic specjalnie skomplikowanego. Urodziliśmy się w danym miejscu i tam zapuszczamy korzenie. Trudności pojawiają się w momencie, gdy przyglądamy się bliżej i dokładniej temu, co nas kształtowało. Jak to możliwe, że następuje to na długo zanim przyjdziemy na świat? W książce „Król Warmii i Saturna” zobaczymy, jak złożone i rozłożone w czasie jest owo stawanie się. Kim? Polką, Warmiaczką, a może wszystko zależy od języka, jakim się posługujemy? Czytaj dalej

„Mi się podoba. Cyberbaba i hopchatka” – Rafał Kosik

Mi się podoba. Cyberbaba i hopchatka, Rafał KosikMi czy mnie? Tak się niekiedy zastanawiamy, jakim zaimkiem prawidłowo zacząć zdanie? Każdy polonista Wam powie, że powinno być „mnie”, ale oczywiście Rafał Kosik doskonale o tym wie. W popularnym cyklu „Amelia i Kuba” poznajemy Mi, która jest młodszą siostrą głównego bohatera. Zatem „Mi się podoba. Cyberbaba i hopchatka” wysuwa na pierwszy plan moją ulubioną postać. Tak, przyznam się bez bicia, uwielbiam cykl dla dzieci od lat siedmiu, a teraz mam nowy, właśnie z Mi w głównej roli. Cieszę się, jakbym sama znowu była pierwszoklasistką. Czytaj dalej

„Meduzy nie mają uszu” – Adèle Rosenfeld

Meduzy nie mają uszu, Adèle RosenfeldKsiążka “Meduzy nie mają uszu” autorstwa Adèle Rosenfeld zainteresowała mnie, ponieważ niedawno czytałam reportaż Anny Goc pt. „Głusza”. Autorka pokazała w nim, jak wygląda codzienność ludzi niesłyszących w Polsce. Nie miałam pojęcia, jak bardzo mogą być wykluczeni ze społeczeństwa. Dzięki książce zobaczyłam, na czym właściwie polegają ich problemy komunikacyjne. Jakie mają ograniczenia? Nawet zadzwonienie po karetkę okazuje się niemożliwe. Książka Adèle Rosenfeld nie jest reportażem, a powieścią. Francuska pisarka opowiedziała historię młodej kobiety, która w związku z niedosłuchem czuje się wykluczona zarówno ze środowiska głuchych, jak i słyszących. Czytaj dalej

„Dzień wyzwolenia” – George Saunders

Dzień wyzwolenia, George SaundersGeorge Saunders jest znanym i cenionym amerykańskim pisarzem. Sama również lubię sięgać po jego książki. Ostatnią, jaką udało mi się poznać, były „Sielanki”. Kiedy pojawiła się informacja o premierze zbioru “Dzień wyzwolenia”, postanowiłam jak najszybciej po niego sięgnąć. Cenię sobie opowiadania, a te autorstwa George’a Saundersa potrafią zaskoczyć czytelnika. W najnowszym tomie również tak się dzieje.  Otrzymujemy opowiadania o charakterze surrealistycznym, zupełnie obcym świecie, w których na pierwsze miejsce nasuwa się pytanie o nasze człowieczeństwo i jego granice. Czytaj dalej