Na zamknięcie trylogii „Wojna Jangblizji” musiałam poczekać kilka lat. Trzeci tom powieści fantasy dla młodzieży „We wnętrzu” został wydany w grudniu 2017 roku i trafił również do mnie. Autorka książki „Wojna w Jangblizji” jest Polską mieszkającą w Holandii. Zajmuje się edukacją językową polonijnych dzieci, a także pisze felietony. Do tej pory wydała sześć książek, w tym jedną dla najmłodszych czytelników. Czytaj dalej
Archiwa tagu: tolerancja
„Pamiętnik Zuzy-Łobuzy. Francja – elegancja” – Alice Pantermüller
Kiedy obserwuję po jakie książki sięgają moje własne dzieci, widzę, że co jakiś czas wypożyczają z biblioteki zabawne historie, w których mowa o perypetiach ich rówieśników. Sporo jest tego typu książek z bohaterami płci męskiej, do których najczęściej dołączone są dowcipne ilustracje. Chyba każdy zetknął się z niezwykle sympatycznym Mikołajkiem, bohaterem książek duetu R. Goscinny i J.-J. Sempé. Dzisiaj to już klasyka, ale co podsunąć dzieciakom, które już poznały jego przygody? My już wiemy, ponieważ niedawno trafiliśmy na „Pamiętnik Zuzy-Łobuzy. Francja-elegancja” Alice Pantermüller, z ilustracjami Danieli Kohl. Czytaj dalej
„Agonia dźwięków” – Jaume Cabré
Twórczość katalońskiego pisarza, Jaume Cabré, poznajemy w Polsce w sposób nietypowy. Autor stał się u nas niezwykle popularny za sprawą powieści „Wyznaję”. Ta książka podbiła serca czytelników. Jest to najnowsza powieść jaką do tej pory wydał Jaume Cabré, ale co roku tłumaczone są na język polski inne powieści tego autora. Teraz możemy sięgnąć po „Agonię dźwięków”, powieść, która została wydana w Hiszpanii w 1984 roku. Czytaj dalej
„Kajtek, uważaj! Mały miłośnik książek zakłada okulary” – Jennifer Berne
W czasach PRL-u noszenie okularów przez kilkulatki musiało być strasznym doświadczeniem. Pamiętam do dziś nieszczęśliwe miny przyjaciół z przedszkola, którzy po raz pierwszy mieli założyć okulary na nos. Może pomagały w lepszym widzeniu, jednak nikomu nie dodawały urody. Wiedziały o tym nawet najmłodsze dzieci. Współcześnie maluchy mają olbrzymi wybór, jeśli chodzi o oprawki, więc wydawać by się mogło, że dzisiaj żaden maluch nie odczuwa wstydu związanego z noszeniem okularów. Mnie spotkała ta przyjemność, gdy byłam nastolatką, podobnie moja córka, mąż musiał czekać na pierwsze szkła ponad trzydzieści lat i zaakceptowaliśmy to bez problemu. Kiedy jednak dziewięcioletni syn dowiedział się, że czeka go wizyta u okulisty, stwierdził, że nie będzie nosił okularów, bo koledzy z klasy będą się z niego śmieli. Czytaj dalej
„Hotel New Hampshire” – John Irving
Książka „Hotel New Hampshire” Johna Irvinga została wydana w 1981 roku, a z polskim tłumaczeniem mogliśmy się zapoznać dziesięć lat później. Teraz Wydawnictwo Prószyński i S-ka wznowiło ten tytuł i myślę, że miłośników prozy tego pisarza nie trzeba namawiać do sięgnięcia po tę książkę. Dla osób, które nie znają twórczości Johna Irvinga, „Hotel New Hampshire” może okazać się doskonałą propozycją na długie letnie wieczory. Kilka książek tego pisarza doczekało się ekranizacji, między innymi i ta powieść. Czytaj dalej
„My ludzie” – Eliza Piotrowska
Kiedy sięgnęliśmy po książkę Elizy Piotrowskiej: „My ludzie”, moje dzieci natychmiast zauważyły, że ten tytuł należy do tej samej serii co: „A ja jestem Polak mały”. Zapamiętały sobie lekcję patriotyzmu, ale też rozpoznały styl, w jakim wykonane zostały ilustracje do książki.
Eliza Piotrowska nie tylko pisze książki dla dzieci, ale też je ilustruje. Moje pociechy gdy były młodsze chętnie słuchały opowieści o „Tupciu Chrupciu”, do których ta właśnie artystka wykonywała rysunki. „My ludzie” to najnowsza książka Elizy Piotrowskiej”. Autorka pisze w niej o tym, jacy różni jesteśmy. Całość urozmaica przykładami w postaci zabawnych rysunków.
Ludzie są różni, czy może tacy sami? Za sprawą rysunków dzieci dowiedzą się, co by było gdybyśmy wyglądali identycznie – i wcale im się to nie spodobało. Co innego, gdy zobaczyły odmienność. Świat może być ciekawy i kolorowy, jeśli dostrzeżemy zalety inności. Spora ilość przykładów ukazujących różnorodność naszego gatunku, pokazuje, że ludzie mają prawo być inni niż pozostali, a na dodatek stanowi to wartość.
Książka „My ludzie” uczy tolerancji oraz szacunku do drugiego człowieka. Jednak Eliza Piotrowska nie skupiła się na tym, by arcypoważnie pouczać młodych odbiorców. Jej ilustracje są zabawne i ukazują świat z pewnym dystansem. Okaże się, że nawet ludzie pierwotni mogą być zabawni i różnić się od siebie poglądami, strojem, czy stylem żywienia. Autorka pokazała dzieciom, że możemy mieć inny kolor skóry, sylwetkę, czy język. Ukazała różnice religijne, kulinarne, a nawet światopoglądowe. Oprócz tego zasugerowała, co mogłoby się stać, gdyby ludzie nie tolerowali odmiennych poglądów.
Warto wspólnie z dziećmi zajrzeć do książki Elizy Piotrowskiej, by sprowokować maluchy do dyskusji. Jeśli pokażemy im jaką wartość stanowi tolerancja, nauczą się akceptować drugiego człowieka. Ilustracje stanowią tylko pretekst, podobnie krótkie zdania zastosowane w książce. Trzeba się przygotować na mnóstwo pytań i uzbroić w cierpliwość… U nas był potok słów i grad pytań, bo książka spełniła swoje zadanie. Lektura może być interesująca już dla czterolatka, jak się jednak okazało i dziewięciolatce przypadła do gustu.
Dziękujemy Czarnej Owieczce za książkę.