Jedną z pisarek, którą chciałam poznać dzięki inspiracjom Literackiego Sopotu, była Raluca Nagy. Edycja rumuńska festiwalu pozwoliła mi odkryć kilka nowych nazwisk, a książka „Teo od 16 do 18” miała premierę właśnie w czasie, kiedy odbywała się impreza. Raluca Nagy z zawodu jest antropolożką, ale także pisarką. „Teo od 16 do 18” jest pierwszą powieścią Nagy przełożoną na język polski. Przekładu dokonała Olga Bartosiewicz-NIkolaev. Czytaj dalej
Archiwa tagu: rodzina
„Grzeczne dłonie i Wszystko, co dobre, i wszystko, co złe na świecie” – Ana Dragu, Eduard Dragu
Wychowywanie dzieci nie jest łatwym zadaniem. Rodzic staje przed pewnym wyzwaniem, gdyż ma do czynienia z żywą istotą, na którą wpływa w jakimś stopniu. Nie zawsze wszystko dzieje się zgodnie z naszym wyobrażeniem. Droga bywa trudna, zawsze pojawiają się jakieś wyboje. Co jednak zrobić, gdy tych problemów jest tak ogromna ilość, że aż przytłaczają? Ana Dragau w książce „Grzeczne dłonie” pisze o tym, jak wyglądało wychowywanie dziecka w spektrum autyzmu w Rumunii, jej syn Eduard dodaje do tej publikacji swój rozdział zatytułowany „Wszystko, co dobre, i wszystko, co złe na świecie”. Czytaj dalej
„Ostatni krzyk mody” – Beata i Eugeniusz Dębscy
Duet detektyw i jego babcia nie brzmi zbyt poważnie, prawda? Miałam właśnie okazję, by sięgnąć po piąty tom z cyklu o Tomku Winklerze, w którym do czynienia mamy właśnie z taką parą. Ten cykl powieści kryminalnych również powstaje w duecie. Autorami książek są Beata i Eugeniusz Dębscy. Nie miałam wcześniej do czynienia z cyklem, ale zetknęłam się z pozytywnymi opiniami na temat książek. Zachęciły mnie opinie podkreślające, iż mamy do czynienia z kryminałami, w których nie brakuje humorystycznych nut. Czytaj dalej
„My przeciwko wam” – Fredrik Backman
„My przeciwko wam” jest drugim tomem cyklu „Miasto niedźwiedzia” Fredrika Backmana. Przeczytałam trylogię zaczynając od końca, a teraz przyszedł czas na środkową część. Akcja rozgrywa się przede wszystkim w miasteczku Björnstad i jego okolicy, a główni bohaterowie są nam już znani, jeśli poznaliśmy wcześniejszą część. Jednak autor kreśli opowieść tak, że można przeczytać powieść niezależnie, bez znajomości pierwszego tomu „Miasto niedźwiedzia”, gdyż co jakiś czas przypomina, co się wydarzyło wcześniej i jakie były tego skutki. Czytaj dalej
„Pieśni łaciatych krów” – Łukasz Staniszewski
Kiedy sięgnęłam po powieść Łukasza Staniszewskiego pt. „Pieśni łaciatych krów”, przypomniałam sobie, że poznałam już wcześniej inną książkę tego autora. Był to debiut prozatorski pt. „Małe Grozy”. Powieść zabrała mnie na warmińską wieś, co jest o tyle istotne, że najnowsza książka tego pisarza również rozgrywa się w podobnej przestrzeni. Recenzenci podkreślają, że otrzymujemy realizm magiczny w polskim wykonaniu, a sam Łukasz Stawiszyński po raz kolejny osadza świat przedstawiony właśnie na Warmii. Ostatnio trafia mi się coraz więcej książek opowiadających o tym regionie. Czytaj dalej
„Poświst. Folk noir” – Justyna Hankus
Do tej pory czytałam jedną powieść Justyny Hankus pt. „Dwie i pół duszy”. Rok później było jeszcze opowiadanie umieszczone w zbiorze „PoznAI przyszłość”. Jako, że oba teksty bardzo mi się spodobały informacja o premierze powieści „Poświst” bardzo mnie ucieszyła. Podtytuł „Folk noir” nasuwał już pewne podpowiedzi, że będę miała do czynienia z opowieścią, w której wystąpią ludowe demony, a magia słowiańska będzie się przeplatała z realizmem. Czytaj dalej