„Pypcie na języku” – Michał Rusinek

Michał Rusinek, Pypcie na językuMichał Rusinek w latach 2013-2016 pisał felietony dla „Gazety Wyborczej”. Były one publikowane w dodatku krakowskim, a teraz zostały wydane w książce pt. „Pypcie na języku”. Autor postanowił się w tych tekstach przyjrzeć naszej polszczyźnie. Zastanawia się nad tym, jak piszemy i się wypowiadamy, a także nad tym jaka jest nasza świadomość językowa. Tytułowe „pypcie” już od początku sugerują, że błędów nie zabraknie. I choć prawdziwe wykwity na języku mogą być bolesne, tak pomyłki językowe rażą jedynie językoznawców. Czytaj dalej

„Jak przejąć kontrolę nad światem, nie wychodząc z domu?” – Dorota Masłowska

Jak przejąć kontrolę nad światem , nie wychodząc z domu, Dorota MasłowskaTrudno przejść obojętnie obok tekstów Doroty Masłowskiej. Pisarki, która przejęła kontrolę nad literackim światem książką „Wojna polsko-ruska pod flagą biało-czerwoną”, mając zaledwie dziewiętnaście lat. Potem otrzymała Nagrodę Literacką Nike za powieść „Paw królowej”. Było to w 2005 roku, czasach zamierzchłych, kiedy wciąż jeszcze pisarz dzięki nagrodom stawał się rozpoznawalny. Autorka zajęła się tworzeniem dramatów, pisze też felietony. Właśnie wydano zbiór jej tekstów z lat 2014-2016  pt. „Jak przejąć kontrolę nad światem, nie wychodząc z domu?” Niektórzy mogą je znać, ze względu na to, że były one publikowane w internetowym magazynie kulturalnym Dwutygodnik. Czytaj dalej

„Jak podróżować z łososiem” – Umberto Eco

Jak podróżować z łososiem, Umberto EcoUmberto Eco stał się popularnym pisarzem za sprawą bestsellerowej powieści „Imię róży”. Warto jednak pamiętać, że był także filozofem, mediewistą i badaczem kultury masowej. Prócz powieści publikował prace naukowe i eseje. Natomiast dzięki książce „Jak podróżować z łososiem” można dowiedzieć się jakim Umberto Eco był felietonistą. Część z tych tekstów pochodzi z lat 1975-1991 i pierwotnie była publikowana w mediolańskim tygodniku „L’Espresso”, a następnie wydana w tomie „Zapiski na pudełku od zapałek”. Pozostałe powstawały w latach 2004-2014 i po raz pierwszy ukazują się w formie książkowej. Czytaj dalej

„Interwencje 2” – Michel Houellebecq

"Interwencje 2", Michel HouellebecqKsiążki Michela Houellebecqa wywołują kontrowersje, prowokują, ale też dzięki temu dają temu pisarzowi rozgłos. Jakiś czas temu głośno było o jego powieści „Uległość”, w której przedstawił wizję Francji jako kraju islamskiego. Teraz możemy sięgnąć po „Interwencje 2”, zbiór tekstów publikowanych od 1992 roku w różnych czasopismach. Autor określa te artykuły, felietony, recenzje i wywiady jako „refleksje teoretyczne”, do których czuje się przywiązany, by dać im nowe życie, umieścił je w tym zbiorze. Czytaj dalej

„W kręgu sztuki. Wybór gawęd” – Bożena Fabiani

W kręgu sztuki, Bożena FabianiJakiś czas temu sięgnęłam po książkę Bożebny Fabiani, „Gawędy o sztuce sakralnej”. Pozycja przypadła mi do gustu, ponieważ autorka w niezwykle ciekawy sposób potrafiła opowiedzieć o najważniejszych dziełach światowego malarstwa – w tym przypadku – religijnego. Pozycja narobiła mi apetytu, dlatego nie mogłam się oprzeć albumowi, zatytułowanemu „W kręgu sztuki. Wybór gawęd”. Czytaj dalej

„Więcej niż możesz zjeść. Felietony parakulinarne” – Dorota Masłowska

Więcej niż możesz zjeść, Dorota MasłowskaSyci? Po świętach wielkanocnych pisanie o jedzeniu może prowadzić do bólu żołądka. Jednak sposób, w jaki mówi o kulinariach Dorota Masłowska, przyprawia o lekki zawrót głowy. Felietony parakulinarne, które były publikowane w „Zwierciadle” w latach 2011-2013, teraz zebrano w jednej książce – ich premierę zapowiedziano na 9 kwietnia. Okazuje się, że autorka więcej w nich mówi o nas samych, niż o jedzeniu. Więcej tu parodii, bo z rubryką kulinarną te teksty niewiele mają wspólnego.

Felietony kojarzą mi się z niezwykle poważnymi autorami takimi jak Bolesław Prus, Henryk Sienkiewicz. Dzisiaj w każdym liczącym się magazynie natkniemy się na ten rodzaj publicystyki. Jednak Dorota Masłowska w żaden sposób nie kojarzy się z kuchnią, a z przepisami jeszcze mniej. Jej teksty są parakulinarne, bo ich autorka traktuje przepisy à rebours – w zasadzie nie są potrzebne. Można przecież mówiąc o tym jak, co i gdzie jemy, pokazać, jacy jesteśmy. Czytaj dalej