„Inna od siebie” – Brygida Helbig

Inna od siebie, Brygida HelbigBrygida Helbig, autorka książki „Inna od siebie” znana jest między innymi dzięki powieści „Niebko”, która znalazła się w finałowej siódemce do nagrody Nike. Tym razem pisarka zdecydowała się napisać powieść inspirowaną biografią Marii Komornickiej. Tej artystce Brygida Helbig poświęciła dwie prace naukowe, jedną po polsku, a drugą po niemiecku. Autorka „Innej od siebie” wyjaśnia we wstępie, że takich publikacji nikt nie czyta, więc podjęła temat jeszcze raz. Nazywa swą książkę powieścią, ale zaliczenie jej do tego gatunku wcale nie jest takie oczywiste. Co zatem daje nam Brygida Helbig? Czytaj dalej

„Księgi Jakubowe” – Nagroda Nike 2015

Nike 2015, Księgi Jakubowe, Olga TokarczukKiedy w mediach pojawiły się informacje na temat finałowej siódemki do Nagrody Nike, doszłam do wniosku, że jury ma przed sobą niezwykle trudne zadanie. Nie chciałabym być tą osobą, która musi decydować, która z nominowanych książek jest najlepsza. W finale znalazły się:  „Matka Makryna” Jacka Dehnela, „Guguły” Wioletty Grzegorzewskiej, „Sońka” Ignacego Karpowicza, „Przez sen” Jacka Podsiadły, „Szum” Magdaleny Tulli i „Drach” Szczepana Twardocha. Zwyciężyły „Księgi Jakubowe” Olgi Tokarczuk. Czytaj dalej

„Wyspa Łza” – Joanna Bator

Wyspa Łza, Joanna BatorOdkąd Joanna Bator otrzymała Literacką Nagrodę Nike, bardzo chciałam sięgnąć po książki jej autorstwa. Niezbyt często zdarza się przecież, że pisarz nie tylko jest doceniany przez znawców, czy recenzentów, ale też można go uważać za twórcę popularnego. Przynajmniej takie odnoszę wrażenie, że Joanna Bator należy do autorów lubianych. Postanowiłam zatem zmierzyć się z jej ostatnią książką – „Wyspą Łzą”.

Inspiracją do napisania tej opowieści stały się słowa: „znikła bez śladu”. Sandra Valentine, jeszcze młoda kobieta, która „była w takim okresie życia, kiedy jeszcze wszystko jest możliwe, a już wiadomo, że nie wszystkiego warto spróbować” (s.24). Przyjeżdża na Sri Lankę w 1989 roki i słuch o niej ginie. Kobieta, która mogła się pochwalić tym, że odniosła sukces, bo przecież nie każdy ma okazję robić karierę na Manhattanie, a zostaje po niej zaledwie plecak z niewysłanym listem do siostry i połamanymi okularami. Czytaj dalej

„Bukareszt. Kurz i krew” – Małgorzata Rejmer

Bukareszt. Kurz i krewO tytule „Bukareszt. Kurz i krew” Małgorzaty Rejmer przeczytałam mnóstwo pozytywnych recenzji. Byłam nawet na spotkaniu z pisarką i w tym momencie nie mogłam pominąć tej książki, ponieważ przekonała mnie do niej sama autorka. Jako, że zachęcająco działają na mnie też nagrody literackie, to i tak zwróciłabym uwagę na „Bukareszt” – w końcu tytuł znalazł się w finałowej siódemce nominowanej do Nike.

Małgorzata Rejmer zadebiutowała w 2009 roku powieścią „Toksymia”. Tym razem ta młoda autorka postanowiła wydać książkę będącą reportażem, ale takim, który łączy w sobie różne formy. Otrzymujemy np. dramat w pięciu aktach o dyktatorze Nicolae Ceaușescu, relację z podróży, elementy eseju, czy baśni. Czytaj dalej

„Ostatnie rozdanie” – Wiesław Myśliwski

Ostatnie rozdanieNa książki Wiesława Myśliwskiego trzeba czekać bardzo długo. Jednak każda z nich jest wielkim wydarzeniem. Jak to się stało, że „Ostatnie rozdanie” nie znalazło się w finałowej siódemce, książek nominowanych do Nike 2014? Dobrze, że ten tytuł zakwalifikował się do Angelusa, czyli Literackiej nagrody Europy Środkowej. Liczę na to, że książka zostanie doceniona przez jury.

Każdy, kto przeczytał „Traktat o łuskaniu fasoli”, znajdzie pewne elementy łączące tę powieść z „Ostatnim rozdaniem”. I w jednej, i w drugiej książce mamy do czynienia z podobnym stylem oraz poznajemy bohaterów, którzy snują opowieść o swojej przeszłości. Tyle, że na tym kończy się podobieństwo, gdyż życiorysy tych postaci są zdecydowanie różne. Czytaj dalej

Nagroda Literacka Nike 2014

Dzisiaj przyznano Nagrodę Literacką Nike 2014. Zwycięzcą okazał się Karol Modzelewski, który napisał autobiografię: „Zajeździmy kobyłę historii. Wspomnienia poobijanego jeźdźca”. W tym roku było sporo kontrowersji, ponieważ do finałowej siódemki nie dostał się Wiesław Myśliwski, choć jego „Ostatnie rozdanie” zakwalifikowało się do innej prestiżowej nagrody – Literackiej Nagrody Europy Środkowej „Angelus”.

Za to w finale Nike znalazły się następujące pozycje:

1. „Niebko”, Brygidy Helbig, W.A.B., Warszawa.
2. „ości”, Ignacego Karpowicza, Wydawnictwo Literackie Kraków.
3. „Zajeździmy kobyłę historii. Wspomnienia poobijanego jeźdźca”, Karola Modzelewskiego, Iskry, Warszawa.
4. „Wiele demonów”, Jerzego Pilcha, Wielka Litera Warszawa.
5. „Nocne zwierzęta”, Patrycji Pustkowiak, W.A.B., Warszawa.
6. „Nadjeżdża”, Szymona Słomczyńskego, Biuro Literackie Wrocław.
7. „Jeden”, Marcina Świetlickiego, EMG, Kraków.

Podczas ceremonii, która odbyła się w Bibliotece Uniwersytetu Warszawskiego, wręczono również nagrodę czytelników.  Zwyciężyły „ości” Ignacego Karpowicza. Ciekawe, co jury powie w przyszłym roku o „Sońce”? Przyznam się, że trzymałam kciuki za Karpowicza, choć najbardziej zaskoczyło mnie, ze Wiesław Myśliwski nie dostał się do finału. A Wy, mieliście swoje typy?