Ostrożnie podchodzę do książek pisanych przez gwiazdy filmowe i inne. Naomi Watts zdecydowanie należy do tej grupy. Miłośnicy kina pamiętają na pewno filmy „Mulholland Drive” czy „21 gramów”, w których grała. Publikacja aktorki pt. „Już się nie boję” nie opowiada jednak o kinie, nie jest też biografią. Mamy do czynienia z książką o menopauzie. Kto jest gotowy na ten etap w życiu nazywany często „przekwitaniem”? Chyba żadna kobieta nie czeka na coś, co wielu osobom kojarzy się tylko z kresem życia. Czy można zatem myśleć jakoś pozytywnie o menopauzie? Czytaj dalej
Archiwa tagu: humor
„Jazda” – Muriel Spark
Na pierwszy rzut oka „Jazda”, powieść Muriel Spark jest niepozorna objętościowo. Niedługa, więc idealna w krótką podróż, tak żeby zgadzało się z tytułem. Wzrok przyciągają umieszczone na okładce psychodeliczne kolory. Mnie jednak do tej książki przyciągnęło nazwisko tłumacza, Jacka Dehnela. Nie znałam Muriel Spark (zmarłej w 2006 r.), a tymczasem w Anglii, jej rodzinnym kraju, autorka zyskała spore uznanie i wymieniana jest w pierwszej dziesiątce najważniejszych nazwisk współczesnej brytyjskiej literatury. Kilka tytułów zostało nawet sfilmowanych, w tym „Jazda” z Elisabeth Tylor w roli głównej, czy „Pełnia życia panny Brodie” z Maggie Smith, potem nakręcono adaptację książki z Julią Roberts pt. „Uśmiech Mony Lisy”. Czytaj dalej
„Zaledwie moment” – Liane Moriarty
Liane Moriarty znana jest przede wszystkim jako autorka bestsellerowych „Wielkich kłamstewek”. Po sukcesie powieści doczekaliśmy się równie świetnego serialu. Od tego momentu pojawiło się kilka innych książek australijskiej pisarki, a niedawno premierę miała powieść „Zaledwie moment”. Poznamy historię, którą trudno przyporządkować do jakiegoś konkretnego gatunku. Każdy czytelnik zwrócić może na inne elementy, ponieważ znajdziemy tu elementy powieści obyczajowej, psychologicznej, ale będzie też intryga i zagadka do rozwiązania. Ważny okaże się temat książki. W „Zaledwie moment” zobaczymy, jak długo trwa nasze życie. Czytaj dalej
„POPR-ańcy 9. Trzy życzenia” – Anna Sakowicz
W moje ręce wpadły ostatnio papierowe wersje „POPR-ańców”: tom 6, 7 i 8. Ledwie zdążyłam się nacieszyć pięknymi ilustracjami i starannym wydaniem tych publikacji, zauważyłam, że w Legimi jest już kolejna, bo dziewiąta część. Nosi ona tytuł „Trzy życzenia”. Byłam ciekawa, czym zaskoczy mnie tym razem Anna Sakowicz? Jakie przygody szykuje zwierzęcym ratownikom? Jako, że polubiłam wersję audio książki za efekty dźwiękowe i podział na role, dodatkowo zwróciłam uwagę na nowe głosy, które się pojawiają w tej części. Wymienię wszystkich lektorów: Ewę Abart, Leszka Filipowicza, Annę Ryźlak, Aleksandra Orsztynowicz-Czyża, Matyldę Zamilską. Czytaj dalej
„Zaleca się kota” – Shō Ishida
Shō Ishida jest japońską pisarką. Jej powieść „Zaleca się kota” stała się bestsellerem, a teraz również my mamy okazję poznać tę historię dzięki tłumaczeniu Dariusza Latosia. Autorka książki urodziła się w Kioto i tam rozgrywa się akcja „Zaleca się kota”. Miasto jawi się tu jako labirynt, w którym trudno trafić do celu. Gdzie wszyscy chcą się dostać? Do pewnej kliniki Kokoro. Trafić tam można tylko z polecenia, pod warunkiem, że zainteresowana osoba będzie miała odpowiednią motywację, by otworzyć drzwi. Jak się okaże, nie dla wszystkich będzie to łatwe. Czytaj dalej
„Poradnik umierania dla początkujących” – Simon Boas
Tytuł książki Simona Boasa z pewnością przyciąga uwagę, ale u każdego może budzić różne uczucia. „Poradnik umierania dla początkujących” posiada równie intrygujący i długi podtytuł: „Kilka depesz z niespodziewanie jasnego, intensywnego i granicznego okresu życia”. Po co pisać czy sięgać po tak nietypową książkę? Wiele osób zada sobie takie pytanie. Przecież śmierć jest niewygodna i nadal stanowi temat tabu. Wolimy jej nie zauważać i zachwycać się młodością, doskonałością ludzkich ciał. Nie jesteśmy jednak nieśmiertelni, choć przecież na początku swojej egzystencji w ogóle nie myślimy o kresie własnego istnienia. Potem dziwią nas dziadkowie pokazujący w szafach swój strój na ostatnią drogę. W młodości wydaje się to jakimś dziwactwem, czy wręcz przerażającą wizją, bo po co myśleć o śmierci? Czytaj dalej