
Na platformie Netflix od jakiegoś czasu można obejrzeć historyczny serial kostiumowy pt. „Kucharka z Castamar”. Natomiast miłośnicy książek z pewnością ucieszą się, że w październiku premierę miała książka pod tym samym tytułem. Jej autorem jest Fernando J. Múñez, urodzony w Madrycie pisarz, scenarzysta, reżyser. Sama wolę najpierw sięgnąć po powieść, a dopiero potem obejrzeć ekranizację, gdyż tylko książka daje mi możliwość zbliżenia się do bohaterów, poznania ich wnętrza. Czytaj dalej
Wydaje się, że to było wczoraj. Tymczasem od lat dziewięćdziesiątych minęło już trochę czasu. Została muzyka, moda, filmy, które do dzisiaj noszą miano kultowych. Czym ekscytowali się młodzi ludzie w tamtej dekadzie? Choć właśnie wtedy dorastałam, okazało się że o wielu rzeczach na temat popkultury nie miałam pojęcia. Nie wszyscy mieliśmy dostęp do wspaniałych teledysków nadawanych przez MTV, choć pewnym ratunkiem były kasety video, na które się nagrywało piosenki. Anna Gacek w swojej książce „Ekstaza. Lata 90. Początek” postanowiła przybliżyć czytelnikom ducha popkultury, ale skupiła się na początku dekady, dodając jednocześnie, że tych historii nie da się opowiedzieć w jednej książce.
Jeśli oglądaliście serial pt.
O Agnieszce Osieckiej co jakiś czas bywa głośno. Tym razem za sprawą telewizji, która emituje serial o tej wybitnej postaci. Jako miłośniczka słowa pisanego wolę sięgać po biografie interesujących mnie osób. Dlatego, kiedy zaraz na początku tego roku Wydawnictwo Marginesy wydało książkę Zofii Turowskiej „Osiecka. Nikomu nie żal pięknych kobiet”, postanowiłam po nią sięgnąć. Nie mogłam przejść obojętnie obok tego tytułu. Okazało się, że nie mam do czynienia z typową biografią.
Nie trzeba zachęcać mnie do sięgnięcia po tytuły autorów, których znam i cenię. Jednak w przypadku Liane Moriarty sytuacja jest nieco inna. Najpierw obejrzałam serial „Wielkie kłamstewka”. Zachwyciłam się grą aktorek takich jak Nicole Kidman czy Reese Witherspoon. Moje serce podbiła ścieżka dźwiękowa serialu, a szczególnie piosenka Michaela Kiwanuki „Cold Little Heart”. Mogłam jej słuchać na okrągło. Dlatego nabrałam ochoty na sięgnięcie po książki Liane Moriarty. Wkrótce premierę będzie miało wznowienie powieści „Sekret mojego męża”, ale już udało mi się poznać tę historię.
Trudno przejść obojętnie obok kolejnych książek Szczepana Twardocha. Za kilka dni będziemy mogli obejrzeć serial, który powstał na podstawie powieści „Król”. Choć niecierpliwie czekam na ciąg dalszy „Królestwa”, to pisarz zaskoczył odbiorców książką pt. „Pokora”. Nawiązuje ona do wydanej kilka lat temu powieści „Drach”. Tym razem mamy do czynienia z podróżą w czasie na Śląsk.