Jak kojarzymy twórczość ludową? Większości z nas przychodzą do głowy nudne obrazy, jakie media dawały nam przez lata. Dlaczego? Bo były sztuczne, nie miały nic wspólnego z nami. Wciąż istnieje dualizm między tym co wiejskie i miejskie. Jeszcze do niedawna kultura ludowa traktowana była jako prymitywna i prostacka. Coś, co jest wieśniackie, nie kojarzy się z niczym dobrym. Jej przeciwieństwem była wyrafinowana i wysoka kultura miejska. Odkąd jednak zaczęliśmy sobie uświadamiać, że wielu z nas ma korzenie chłopskie, zaczęło coś się zmieniać. Wit Szostak już dawno temu zauważył, że ludowość odchodzi w zapomnienie. Wydana po raz pierwszy w 2007 roku powieść „Oberki do końca świata” ukazuje znikanie nie tylko muzyki, ale również pewnej tradycji i dawnego świata. Teraz, za sprawą wznowienia, miałam okazję poznać opowieść nietypową, niezwykle muzyczną. Czytaj dalej
Archiwa tagu: taniec
„Ja śpiewam, a góry tańczą” – Irene Solà
Tęsknię za wiosną, dlatego kiedy tylko ujrzałam okładkę książki pt. „Ja śpiewam, a góry tańczą”, poczułam pierwszą pokusę. Zaraz za moim wzrokiem podążyła druga pokusa, a wraz z nią ręka, by sięgnąć po ten tytuł i przyjrzeć się temu, co o nim napisano na okładce. Przede wszystkim chciałam poznać autorkę powieści. Irene Solà należy do młodego pokolenia pisarzy katalońskich. Wszyscy miłośnicy literatury z pewnością słyszeli o Jaume Cabré. Teraz czas poznać Irene Solà. Jej „Ja śpiewam, a góry tańczą” to najnowsze dzieło pisarki, wyróżnione Europejską Nagrodą Literacką 2020, Nagrodą Llibres Anagrama, Nagrodą Punt de Llibre pisma internetowego „Núvol”, Nagrodą Cálamo oraz Nagrodą im. Marii Àngels Anglady. Ponadto tytuł pojawił się w rankingu „The Guardian” wśród najlepszych książek prozatorskich 2022 rok. Według mnie całkiem imponująca lista, jak na jedną lekturę. Czytaj dalej
„Baletnice. Mała buntowniczka” – Elizabeth Barféty
Książka „Mała buntowniczka” Elizabeth Barféty to już czwarty tom z serii „Baletnice”. We Francji od 2016 roku wydano już siedemnaście tomów. Na pierwszy rzut oka powodzenie tych historii może zaskoczyć, kiedy jednak sięgniemy po jedną z części, szybko się okaże, że dzieje się tak nie bez powodu. Poznajemy przygody uczniów szkoły baletowej oraz ich codzienność, ale najważniejsze okazują się emocje i uczucia, jakie towarzyszą naszym bohaterkom oraz bohaterom. Czytaj dalej
„Baletnice. W cieniu brata” – Elizabeth Barféty
Seria książek „Baletnice” Elizabeth Barféty wydaje się być skierowana dla dziewczynek. W końcu to one najczęściej marzą o spełnianiu się w tej wyjątkowo trudnej sztuce, jaką jest właśnie balet. Tymczasem głównym bohaterem tomu „W cieniu brata” jest Colin. Dziesięciolatek, dla którego świat tańca jest czymś naturalnym. Jego rodzice są z nim związani, a starszy brat chodzi nawet do tej samej szkoły baletowej przy Operze Paryskiej. W tym miejscu uczą się zarówno dziewczęta, jak i chłopcy. Proporcje płci są wyrównane. Dlatego nikomu nawet nie przyszłoby do głowy by uznać, że wybór Colina jest dziwny. Czytaj dalej
„Baletnice. Prawie idealna” – Elizabeth Barféty
Kiedy zastanawiam się, jakie książki zaproponować młodszym odbiorcom, odrzucam te które są przesłodzone, a przez to mało strawne. Choć różowe kolory budzą moją czujność, to przecież najpierw trzeba poznać całość, by oceniać. Młodsze osoby robią to natychmiast Kiedy pokazałam nastoletnim dziewczętom książkę „Baletnice. Prawie idealna” Elisabeth Barféty wszystkie się skrzywiły, mimo stonowanych kolorów. Jeszcze parę lat wcześniej nie wstydziły się opowiadać o tego typu zainteresowaniach. Czy zatem w książce tancerkach mogą znaleźć coś dla siebie? Czytaj dalej
„Długi taniec za kurtyną. Pół wieku Armii Radzieckiej w Polsce” – Grzegorz Szymanik, Julia Wizowska
Dzisiaj w Rosji obchodzony jest Dzień Obrońcy Ojczyzny, czyli święto wojska. Od 1946 do 1993 roku nosiło miano Dnia Armii Radzieckiej i Marynarki Wojennej. Może to być świetny pretekst, by sięgnąć po reportaż Grzegorza Szymanika i Julii Wizowskiej „Długi taniec za kurtyną. Pół wieku Armii Radzieckiej w Polsce”. Wielu młodych ludzi nie pamięta tych czasów, gdy w naszym kraju stacjonowały wojska ZSRS. Zwykły człowiek nie miał pojęcia, co działo się w miejscu, w którym przebywała armia radziecka. Dzięki reportażowi Grzegorza Szymanika i Julii Wizowskiej poznamy historie ludzi, którzy znaleźli się w tym państwie w państwie. Czytaj dalej