„Zrób mi jakąś krzywdę” – Jakub Żulczyk

Zrób mi jakąś krzywdę, Jakub ŻulczykWydawnictwo Świat Książki wznowiło debiutancką powieść Jakuba Żulczyka w ramach serii „Nowa proza polska”. „Zrób mi jakąś krzywdę” opublikowano w 2006 roku, obecnie po kilkunastu latach od premiery jej autor nie tylko zdobył uznanie jako pisarz, ale też współtwórca serialu „Belfer”. Poznałam książki „Instytut”, „Ślepnąc od świateł”, czy „Wzgórze psów”, teraz sięgnęłam po książkę, która otworzyła karierę pisarską Jakuba Żulczyka. Trwają prace nad adaptacją filmową tej powieści. Czytaj dalej

„Następne życie” – Atticus Lish

Następne życie, Atticus LishKsiążka „Następne życie” jest powieścią debiutancką Atticusa Lisha. Została doceniona przez krytykę, bo doczekała się wielu nagród, między innymi otrzymała prestiżową PEN/Faulkner Award (2015). Autor książki urodził się w Nowym Jorku i tam dorastał. Czym wyróżnia się powieść „Następne życie”? Na początek warto podkreślić, że rzeczywiście jest warta uwagi, a hasła reklamujące książkę nie są przesadzone. Czytaj dalej

„Kluczowy świadek” – Jørn Lier Horst

Kluczowy świadek, Jørn Lier HorstMoże wielu osobom trudno będzie uwierzyć, że „Kluczowy świadek” to pierwszy tom o norweskim komisarzu Williamie Wistingu, skoro wydano w Polsce już sześć tomów z tej serii. Teraz jednak Smak Słowa zdecydował, że zacznie od początku, a nie od tomu, który przyniósł pisarzowi sławę. Czy debiutancka powieść popularnego autora Jørna Liera Horsta okaże się równie interesująca i godna uwagi, jak pozostałe, tak chwalone przez recenzentów kryminałów? Czytaj dalej

„Wakacje” – Grzegorz Uzdański

Wakacje, Grzegorz UzdańskiKsiążka „Wakacje” jest debiutem powieściowym Grzegorza Uzdańskiego. Wydana została w serii „Archipelagi” przez W.A.B. Autor znany jest z tego, że założył profil „Nowe wiersze sławnych poetów” na Facebooku, gdzie publikuje pastisze wierszy cenionych poetów. Oprócz tego jest doktorem filozofii, nauczycielem w gimnazjum, śpiewa i pisze teksty w zespole Ryby. Dokąd zabierze nas jego powieść „Wakacje”? Czytaj dalej

„Schwedenkräuter” – Zbigniew Kruszyński

Schwedenkräuter, Zbigniew KruszyńskiZbigniew Kruszyński zadebiutował w 1995 roku powieścią „Schwedenkräuter”. Teraz mamy okazję sięgnąć po wznowienie tej książki. Ostatnio o autorze słyszałam za sprawą powieści „Kurator”. Od czego zaczynał Zbigniew Kruszyński? Warto dodać, że pisarz jest lingwistą oraz tłumaczem. Przez dziesięć lat mieszkał z rodziną w Szwecji. Wyjechał, gdyż otrzymał od władz komunistycznych paszport w jedną stronę, za to że działał w opozycji.

Wspominam o epizodzie emigracyjnym Zbigniewa Kruszyńskiego, gdyż debiutancka powieść tego autora „Schwedenkräuter” odwołuje się do jego osobistych doświadczeń. Jednak nie można powiedzieć, by sama historia miała charakter autobiograficzny. Bohater książki jest z lingwistą z wykształcenia, a na swój los patrzy przez pryzmat języka. Czytaj dalej

Debiut prozatorski: „Gry losowe” – Joanna Dziwak

Gry losoweUff. Wracam do pisania o książkach. Ostatnie dni były  gorące pod względem zawodowym, ale teraz postaram się poprawić. Czy mi się uda, czas pokaże…

W czerwcu Joanna Dziwak opublikowała  w Korporacji Ha!art swoją debiutancką książkę. Do tej pory zdążyła się zapisać w świecie kultury jako poetka. Jej wiersze publikowano w pismach literackich, a w 2010 roku wydała tomik „sturm & drang”. Prowadzi też popularną stronę hipsterski-maoizm.pl z politycznymi memami.

„Gry losowe” Joanny Dziwak to opowieść o ludziach niespełnionych. Każdy z bohaterów ponosi klęskę, niezależnie jaką obierze drogę. Czy to będzie piosenkarka starająca się wybić w Las Vegas, czy autorka bloga, czy może poeta żyjący w Bytomiu. Każde z nich szuka lepszego miejsca, próbuje chwytać los w własne ręce, ale zwyczajnie w świecie, nic z tego nie wychodzi.

Przez moment bohaterom się wydaje, że nadchodzi ich chwila chwały. Czas, kiedy właśnie mogą ujawnić swój talent i pokazać go światu. Przez ułamek sekundy myślą, że  są  prawie artystami: zarówno szansonistka Jo, Arkadiusz Pszczoła, Janusz L.L. Czereśniewski. Każde z nich wierzy, że talent poprawi ich mdłą egzystencję. Szybko jednak muszą się pogodzić z rzeczywistością. Nawet Czereśniewski, autor „Opuszczeni@ w necie” w głębi duszy zazdrości dziewczynie, która napisała książkę „Wyprowadzałam psy Tomasza Lisa” i marzy o pojawieniu się w programie „Taniec z pisarzami”.

Przegrane życie najlepiej celebrować przy sentymentalnej, kiczowatej muzyce. Znacie Annę Jantar? No to może udać się na festiwal postpiosenki zachodniosłowiańskiej jej imienia w Orono w stanie Maine. Zdążyła jedynie zaśpiewać postpiosenkę Tyle mroku w całym mieście, bo śpieszyła się na samolot. A to dopiero początek. Następnym odkryciem jest: „Milczenie Czarnych Owiec Jest Złotem”. Zespół, który na koncercie napawa się ciszą. Do wyboru mamy ponadto „Tam Gdzie Kończy się Ironia a Zaczyna Powaga”, których sława gaśnie za sprawą „The Metaforze Nie”. Jakby komuś było mało, to może się udać na wakacje do Tunezji, pod warunkiem, że zrobi to ironicznie. Trzeba przecież być hipsterem, choć nikt nie wie kim on jest, ale należy iść z duchem czasu i być modnym. Wyjątkowym, ale jednocześnie takim jak inni.

W książce Joanny Dziwak bohaterowie igrają z losem, ale z góry są skazani na klęskę. Ich przekonanie o własnej wyjątkowości okazuje się być zwykłą mrzonką. A może szukają zbyt wysoko, a przez to upadek staje się niezwykle bolesny? Z drugiej strony bohaterowie kreowani przez autorkę, nie zawsze mają świadomość własnego prostactwa oraz głupoty. Dziwak wyśmiała w niezwykle cięty sposób przede wszystkim pokolenie dwudziestolatków, przekonane, że wiedzą wszystko, a tak naprawdę nic nie wnoszące do świata. Bo marzenie o chwili sławy nie ma szansy się spełnić, to tylko gra, w której karty są już dawno rozdane.

Autorka w swej książce posługuje się ironią. W sposób niezwykle zabawny kreśli obraz współczesnej klasy średniej. Jednak trzeba uważać, czy nie jest to śmiech przez łzy. W każdej chwili może się okazać, że śmiejemy się z samych siebie.

Joanna Dziwak świetnie sobie radzi z językiem. Potrafi sparodiować styl Masłowskiej, czy Coelho, podejmując w ten sposób swojego rodzaju grę. Jednak w przeciwieństwie do swoich bohaterów, autorka wychodzi z niej zwycięsko. Taka dawka ciętego języka może zawrócić nieco w głowie, ale niewątpliwie dostarcza wielu przyjemnych chwil podczas lektury.

Dziękuję Korporacji Ha!art za książkę.