„Czarna” – Wojciech Kuczok

Czarna, Wojciech KuczokWojciech Kuczok był gościem festiwalu Literacki Sopot. Rozmowę z pisarzem prowadził Michał Nogaś. Postanowiłam się wybrać na to spotkanie, gdyż cenię twórczość tego pisarza. Przeczytałam też najnowszą powieść Wojciecha Kuczoka, pt. „Czarna” wydaną w ramach serii „Na F/Aktach”. Tomasz i Anna Sekielscy zaproponowali kilku znanym autorom stworzenie powieści fabularnych, na podstawie akt spraw kryminalnych, które były głośne w ostatnim ćwierćwieczu. Do tej pory poznałam kilka z nich i myślę, że pomysł trafił w dziesiątkę. Wystarczy wspomnieć świetną „Inną duszę” Łukasza Orbitowskiego, czy książkę „Preparator” Huberta Klimko-Dobrzanieckiego. Czytaj dalej

„Czwartkowe wdowy” – Claudia Piñeiro

Czwartkowe wdowy, Claudia PiñeiroTylko literatura pozwala przenosić się nie tylko w dalekie miejsca, nie ruszając się z fotela, ale daje nam także szansę podróżowania w czasie. Niedawno czytałam książkę Mirosława Wlekłego pt. „Tu byłem. Tony Halik”, dzięki której znalazłam się w Argentynie, zaraz po drugiej wojnie światowej. Teraz, dzięki powieści „Czwartkowe wdowy”, Claudii Piñeiro, trafiłam na strzeżone osiedle pod Buenos Aires z lat dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku. Przedmieścia przeznaczone dla najbogatszych, gdzie można zostawiać otwarty dom i nikt przypadkowy tu nie trafi, ponieważ ani strażnicy, ani barierki na to nie pozwolą. Czytaj dalej

„Wzgórze psów” – Jakub Żulczyk

Wzgórze psów, Jakub ŻulczykJakub Żulczyk odnosi sukcesy nie tylko jako pisarz, ale też scenarzysta. Serial „Belfer” z pewnością widziało wiele osób. Jeśli chodzi o książki tego autora, to do tej pory poznałam „Ślepnąc od świateł” oraz „Instytut”. Kiedy zobaczyłam, że Jakub Żulczyk wydał kolejną powieść, „Wzgórze psów”, postanowiłam po nią sięgnąć. Książka musiała trochę poczekać, ze względu na swoją objętość (ponad 850 stron), ale lato sprzyja czytaniu tak obszernych książek. Okazało się też, że historię pochłania się jednym tchem, choć lepiej nie zaczynać jej wieczorem, bo trudno będzie ją później odłożyć na półkę. Czytaj dalej

„Psalm 44” – Danilo Kiš

Psalm 44, Danilo KišPsalm 44 znajduje się w biblijnej „Księdze Psalmów”. Ten utwór lamentacyjny przypisuje się Synom Koracha. Kiedy sięgniemy po psalm, zobaczymy naród Izraela odrzucony przez Boga. Ludzi, którzy nie wiedzą dlaczego Stwórca się od nich odwrócił, ale wierzą, że mimo iż Bóg nie ingeruje w ich sprawy, mogą Mu zaufać. Co prócz tytułu łączy ten starotestamentowy utwór z książką Danilo Kiša, pisarza uważanego za jednego z ważniejszych twórców serbskich? Od niedawna możemy sięgnąć po tłumaczenie jego debiutanckiej powieści pt. „Psalm 44”, która została wydana w 1962 roku. Czytaj dalej

„Dwie niedźwiedzice” – Meir Shalev

Dwie niedźwiedzice, Meir ShalevJakiś czas temu poznałam powieść „Rosyjski romans” Meira Shaleva, izraelskiego pisarza. Było to dla mnie nowe nazwisko, choć co jakiś czas sięgam po książki autorów z tego kraju. Wydawnictwo Marginesy postanowiło przybliżyć polskim czytelnikom jego twórczość, dzięki czemu możemy sięgnąć po „Dwie niedźwiedzice” – kolejną powieść tego pisarza. Otrzymujemy opowieść o trzech pokoleniach rodziny Ruty Tawori, a jednocześnie mamy do czynienia z historią Izraela. Czytaj dalej

„Piękno to bolesna rana” – Eka Kurniawan

Piękno to bolesna rana, Eka KurniwanPierwsze zdanie powieści jest niezwykle ważne. Właśnie ono pozwala czytelnikowi już od początku zachwycać się danym dziełem. Za jego sprawą odkrywamy, czy dana książka trafia w nasz gust czytelniczy i czy będzie to zachwyt od pierwszej chwili. Jakiś czas temu wydano powieść „Piękno to bolesna rana”. Napisał ją Indonezyjczyk, Eka Kurniawan, ale na język polski przetłumaczona została z angielskiego. Łatwo się domyślić, że już początek książki bardzo mnie zaintrygował. Zaczyna się ona od następujących słów: „Pewnego pięknego popołudnia, w  marcu, Dewi Ayu wstała z grobu, w którym przeleżała dwadzieścia jeden lat.” (s. 7). Czytaj dalej